Motorola-Moto-G-200398

Aktualizacja Androida do wersji L dla Moto X i Moto G!

5624

Skoro już dzisiaj Kuba napisał co nieco na temat aktualizacji poszczególnych modeli Nokia Lumia do Windows Phone 8.1, to i ja postanowiłem się przyjrzeć najnowszemu Androidowi. Mowa tu o wersji systemu z literką „L” w nazwie, czyli Android L. Co ma zmienić? Na chwilę obecną wiadomo, że system ma być bardziej stabilny, bardziej przyjazny dla użytkownika, a do tego ma być świetnie zoptymalizowany pod różne procesory.

Brzmi nieźle, też tak uważacie? Myślę, że podzielacie moją opinie, chociaż ja bym ogromnych nadziej z nowym „Robocikiem” nie wiązał. Na pewno zmieni się co nieco, ale czy będzie to rewolucja? Na 99.9% nie. Będzie to po prostu mały kroczek w ewolucji, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano…

  62231-android-l-tested
Na powyższym zdjęciu możecie dostrzec Nexusa 5 z deweloperską wersją Androida L, który został wypuszczony kilka tygodni temu w fazie beta dla Nexusa 7 2013 oraz wcześniej wspomnianego Nexusa 5. Na pierwszy rzut oka widać, że zmieniły się klawisze nawigacyjne, które zostały zamienione w figury geometryczne (Ciekawe co na to Sony i ich zastrzeżone znaki Playstation). Czy to dobrze? Mi się osobiście na chwile obecną nie podoba, ale jeśli zainstaluję wersję L na swoim Nexusie, to może w końcu się do tego przekonam. Jednak pomijając kwestie estetyczne czy też designerskie to warto zwrócić uwagę, że w przypadku czystego Androida L dostaniemy między innymi:  zmieniony ekran blokady, nowy pasek powiadomień i szybkich ustawień oraz odświeżony interfejs. Który wydaje się być lżejszy niż w obecnym Androidzie 4.4 Kitkat.

android-l-droidlife
Niestety jeszcze nie znamy wszystkich nowych funkcji Androida L, ale myślę, że z grubsza Wam to przybliżyłem. Teraz przejdźmy do teoretycznie właściwej części tematu, zatem samej aktualizacji. Otóż, oficjalna premiera L’ki się jeszcze nie odbyła. Zatem póki co Google podgrzewa atmosferę zapowiadając kolejne update’y dla urządzeń linii Nexus i Motoroli Moto X oraz Moto G.

Pewnie myślicie: „Noo ok, ale co mi po tym?” Już podsuwam pomysł. Moto X na polskim rynku oficjalnie nie występuje, natomiast Moto G nie dość, że jest u nas oficjalnie to jeszcze Play ma ją w swojej ofercie za bardzo rozsądne pieniądze. A skoro zapowiedziana jest już zapowiedziany najnowszy system dla tego urządzenia to czemu się na niego nie skusić, skoro oferuje całkiem sporo za cenę około 650 złotych w wolnej sprzedaży. Póki co pozostaje nam być cierpliwym i czekać na oficjalne rozpoczęcie aktualizacji oprogramowania dla Moto G i Moto X.

1
· · ·

Komentarze