P1130082

Asus Fonepad – internet, bateria i podsumowanie

2719

Nadszedł czas na podsumowanie testów tabletu Asus Fonepad. Po przedstawieniu sprzętu, systemu, nakładki oraz aplikacji i multimediów, zajmiemy się przeglądaniem Internetu oraz baterią. Obie te kwestie są dla wielu użytkowników (lub osób, które dopiero chcą kupić tablet) właśnie dwiema najważniejszymi cechami. Czy jakość obsługi przeglądarki oraz czas pracy na baterii są poważnymi argumentami, by zakupić Fonepada? Na to pytanie odpowiem w tym wpisie, a także wydam końcowy werdykt o tym sprzęcie.

Całe wiadro internetów

Do przesyłania danych za pośrednictwem sieci komórkowej w Fonepadzie można wykorzystać standard HSDPA 21 Mb/s i HSUPA 5.76 Mb/s. W przeważającej części naszego kraju spotykana jest infrastruktura o niższym standardzie, więc nie ma na co narzekać (LTE czy HSPA DC+ to zdecydowanie nie ta półka cenowa). WiFi w standardach b/g/n służy zarówno do odbierania, jak i udostępniania połączenia danych. Oczywiście nie zabrakło takich podstawowych standardów, jak BT (3.0) czy EDGE/3G/GPRS.
Podzespoły sprzętowe dopełnia oprogramowanie od Google’a, na które składają się dwie aplikacje: standardowa przeglądarka systemu Android oraz Google Chrome. Obie nie różnią się od siebie zbytnio działaniem czy też szybkością. A ta stoi na dobrym poziomie. Nie ma skokowego przewijania czy też dłuższego niż zwykle czekania na przełączenie się kart. Zdarzają się jednak (w obu przeglądarkach) problemy ze stabilnością – desktopowa wersja Facebooka, filmy we Flashu osadzone w witrynach czy też inne zasobożerne strony są niekiedy zbyt dużym wyzwaniem dla przeglądarki. W efekcie następuje przymusowe zamknięcie i wyjście do pulpitu.

Screenshot_2013-09-05-23-26-57 Screenshot_2013-09-05-23-29-18

Screenshot_2013-09-05-23-27-32 Screenshot_2013-09-05-23-27-17

Systemowa przeglądarka nie oferuje wysublimowanych opcji. Oprócz standardowych ustawień wypełniania autoformularzy, czyszczenia prywatnych danych czy też dodaniu strony do zakładek, kart incognito i multum innych, podstawowych kwestii, możemy wyświetlić stronę w negatywie, ustawić sposób otwierania nowych kart (w tle/normalnie), blokować wyskakujące okienka czy też wyłączyć obsługę wtyczek. Otwarte maksymalnie 16 kart nie wpływa negatywnie na szybkość reakcji przeglądarki. Chrome poza układem graficznym nie różni się zbytnio od standardowej przeglądarki. Przewagą jest jednak możliwość synchronizacji z innymi urządzeniami z zainstalowanym Chrome’em.

Bateria

Źródłem energii dla tabletu jest niewymienna bateria litowo-jonowa o pojemności 4270 mAh. Jak na 7-calowca pojemność wydaje się być wystarczająca, choć w tym momencie przypomina się, że pod maską siedzi nie procesor ARM, tylko Intel Atom, RAMu też mało nie jest, a wyświetlacz to nie 1024×600 jak chociażby w Galaxy Tabie 2 7.0. I zaczynają się obawy co do czasu pracy na baterii – jak się okazuje, całkiem słuszne i mające potwierdzenie w rzeczywistości.
Wymieniony niedawno przeze mnie produkt Samsunga ciężko mi było rozładować w ciągu doby, graniczyło to wręcz z cudem. Tutaj nie ma z tym większego problemu i nie trzeba otwierać nie wiadomo ilu interfejsów czy też programów w tle. Używany intensywnie do przeglądania Internetu, rzadko do nawiązywania połączeń (kilkanaście minut w ciągu doby) i wysyłania SMSów tablet trzeba było ładować w połowie lub na końcu drugiej doby. Wynik nie jest tragiczny i nie ma sytuacji, że będzie nam towarzyszyć myśl o rychłym rozładowaniu baterii. W produktach konkurencji jest po prostu lepiej.

Słowo końcowe

Przed testami Fonepada, jak już wspomniałem w pierwszej części recenzji, zastanawiałem się, cóż takiego ma do zaoferowania produkt Asusa. Podkreślana na każdym kroku funkcja dzwonienia – „OK, wszystko fajnie, ale z innych tabletów też można dzwonić, a i tak często tego nie robię”. Poza tym niby szału nie ma, szczęka na podłodze nie leży, a i inne części ciała są na swoim miejscu. Co prawda jeśli sprzęt jest udany, to werdykt oczywiście jest pozytywny, ale w świadomość bardziej wrzynają się urządzenia, które urzekły mnie czymś, na przykład dopracowaniem konkretnej funkcji. Tutaj takiego czegoś nie ma. Nie ma nic wyrywającego z butów, ale podstawowe kwestie są dobrze rozwiązane. Mało efektownie, ale za to efektywnie. I taki właśnie jest Fonepad.
Trudno jest dyskutować z oczywistymi zaletami sprzętu Asusa. Tak promowana przez producenta funkcja prowadzenia rozmów telefonicznych jest nie tylko wygodna, ale też bardzo dopracowana. Jakość rozmów ciężko też określić gorzej niż bardzo dobrą – ten tablet zdecydowanie nadaje się do prowadzenia długich rozmów. O ile ktoś nie ma nic przeciwko rozmawianiu przez sprzęt takich rozmiarów.

P1130078 asus

Dobre wrażenie robi również jakość wykonania oraz użyte materiały. Konstruktorom Asusa udało się nie przesadzić z masą, stosując jednocześnie dobre tworzywa. Szacunek tym większy, że te dwie rzeczy bardzo ciężko występują równocześnie.
Największą wadą Fonepada, oprócz mało zadowalającej czytelności ekranu w słońcu i przeciętnej baterii jest bardzo słaba jakość nagrywanych filmów i rejestrowanych zdjęć. Co prawda te czynności nie są głównym zastosowaniem tabletu, warto je jednak dopracować. Korzystna jest za to cena, zwłaszcza w stosunku do konkurencji. Za nowy egzemplarz tabletu (3G, 16 GB) Asusa trzeba zapłacić około 820 złotych. Za taką samą cenę dostaniemy (tylko w porównaniu do 7-calowych sprzętów) Samsunga Galaxy Tab 2 7.0, który jest dobrą alternatywą (sporo lepsza obsługa multimediów i bateria, za to nieco gorszy ekran i jakość rozmów) dla Fonepada. Poza tym konkurencji nie widać. Nexus 7 to wydatek około 1100 zł (3G, 32 GB), ale to już zupełnie inna półka sprzętowa, nie mówiąc o drugiej generacji Nexusa.
Ogółem Asus Fonepad jest całkiem udanym sprzętem. Może lekko zbyt drogim w stosunku do możliwości, jednak na pewno dopracowanym, wygodnym w użytkowaniu oraz świetnie wyglądającym. W końcu (pomijając kwestie praktyczne) metal robi swoje. I moduł 3G oferuje jeszcze opcję rozmowy. Osobiście nie poleciłbym z czystym sumieniem Fonepada – głównie z racji braku wygody korzystania z tabletu w słońcu i niedostatecznej jakości rejestrowanych obrazów, również tych ruchomych. Jeśli jednak nie ma to dla ciebie znaczenia – można brać. W segmencie 7-calowców jeden z najlepszych sprzętów. Moja ocena to 7 na 10 punktów.

Zalety:

  • jakość wykonania oraz użytych materiałów
  • eleganckie wzornictwo
  • kompaktowa masa i wymiary
  • bardzo dopracowana obsługa funkcji telefonicznych; wysoka jakość rozmów, również w standardzie HD Voice
  • dobrej jakości (choć słabo czytelny w słońcu) ekran i całkiem wydajne podzespoły
  • świetna jakość muzyki na słuchawkach i głośniku
  • atrakcyjna w porównaniu do konkurencji cena
  • bogata oferta dodatków w postaci aplikacji od producenta
  • szybkie i stabilne działanie systemu

Wady:

  • przeciętnej jakości aparat z bardzo słabym trybem wideo
  • bateria nie odbiegająca na plus od rynkowych standardów
  • niekiedy niestabilna praca przeglądarki internetowej
  • złącze microSIM
  • brak radia FM
  • nie wszystkie aplikacje są przystosowane do układu Intela
0
· · · · · ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Komentarze