P1130100

Asus Fonepad – system, nakładka i funkcje telefoniczne

1547

Wracamy z wpisami dotyczącymi Asusa Fonepad. Wcześniej opisałem podzespoły zastosowane w tablecie, a także ekran, jakość wykonania oraz użytych materiałów i wygląd. Jednak wiadomo, że sprzęt to nie wszystko i musi być dopełniony dopracowanym, dobrze funkcjonującym oprogramowaniem – i to głównie na nim skupimy się w pozostałych wpisach. Dzisiaj zajmiemy się opisem systemu, nakładki systemowej, dodatków producenta oraz funkcjach typowo telefonicznych.

Testowany tablet pracował pod kontrolą systemu Android w wersji 4.1.2. Jak już wspomniałem wcześniej – ciężko jest narzekać na szybkość działania systemu. Interfejs działa żwawo, przewijanie ekranów oraz korzystanie z domyślnych aplikacji odbywa się bez przeskoków, choć czasami można mieć zastrzeżenia co do stabilności – jednak na szczęście nie jest to częste.
Nakładka Asusa nie ingeruje zbytnio w wygląd systemu. Jest to praktycznie czysty Android z tylko niewielkimi zmianami wizualnymi. Na 7 pulpitach możemy umieścić dodatki systemowe oraz od producenta – a ten oddał do użytku widżety: e-maila, pogody i czasu, klienta BuddyBuzz do obsługi portali społecznościowych, menedżera zadań oraz chmury Asusa. Szufladki z aplikacjami nie da się niestety posortować. Szybki dostęp do niektórych programów oferuje skrót widoczny na pasku przycisków ekranowych. Można ustalić, co ma się tam znaleźć i do czego chcemy mieć szybki dostęp – spodobało mi się. Oprócz tego modyfikacjom uległ pasek powiadomień, zawierający trzy skróty: do włączenia WiFi, programu AudioWizard (dostosowanie brzmienia) oraz ustawień tabletu. Poniżej znajduje się też pasek regulacji jasności ekranu lub przycisk automatycznego doboru jasności (która pozwala na wyższą wartość maksymalną), a także kilkanaście przełączników.

Screenshot_2013-09-05-23-15-13 Screenshot_2013-09-05-23-14-53 Screenshot_2013-09-05-23-14-44

Dużo więcej zmian widać od strony aplikacji. Asus dodał od siebie sporo użytecznych programów, a śmieci jest wyjątkowo mało. Pierwszym programem jest Asus Splendid, pozwalający na regulację temperatury barwowej wyświetlacza i balansu kolorów. AppBackup i AppLocker służą odpowiednio do tworzenia kopii zapasowej aplikacji oraz do ustawiania uprawnień do nich. Multimedialne Asus Story, Movie Studio i Asus Studio oferują tworzenie prostych albumów ze zdjęciami i podstawowej obróbki grafiki. Walkę o prąd ułatwi Inteligentne oszczędzanie, które pozwala maksymalnie zoptymalizować tablet pod kątem jak najmniejszego zużycia energii. Lista zablokowanych oraz Lista zadań do wykonania, jak i Menedżer zadań nie potrzebują zbytniego komentarza. MyLibrary to z kolei aplikacja do obsługi e-booków, a dzięki MyPainter’owi możemy tworzyć proste rysunki. Na koniec zostawiłem najlepszy „ficzer”. Przycisk szybkiego tłumaczenia – coś w stylu QuickTranslate z LG. Klikamy przycisk, ustawiamy język tłumaczonego tekstu oraz docelowy i zaznaczamy urywek do tłumaczenia. W przeciwieństwie do aplikacji zawartej w jakże wspaniałym S4 dostępny jest język polski. Wisienką na torcie jest możliwość przeczytania tekstu przez syntezator mowy – oby więcej takich dodatków prosto z pudełka.

Screenshot_2013-09-05-23-15-31 Screenshot_2013-09-05-23-15-46 Screenshot_2013-09-05-23-23-27 Screenshots_20130823_122953

Skrzynka odbiorcza nie wyróżnia się jakoś zbytnio względem konkurencji – jest to standardowa aplikacja systemu. Z jednej strony bajerów graficznych nie ma, z drugiej strony wszystko jest czytelne, przejrzyste i funkcjonalne.
Wiadomości są poszeregowane w chronologicznie ułożone rozmowy z danym kontaktem. Subiektywnie nie mogłem przyzwyczaić się do tego, że po wysłaniu SMSa do dwóch odbiorców odpowiedź od każdego z nich to osobna konwersacja. Można było to jakoś rozdzielić, ale to bardziej moje przyzwyczajenia i nie należy się tym zbytnio przejmować ;-).
Po wejściu w każdą rozmowę zamiast dymków widzimy belki zajmujące całą szerokość ekranu. Mniej efektownie, ale w dalszym ciągu czytelnie. Od razu z poziomu rozmowy możemy tworzyć nową wiadomość w belce umieszczonej na dole okna rozmowy. Nie zabrakło opcji dodawania załączników multimedialnych czy też przycisku połączenia z danym odbiorcą. I przede wszystkim nie ma denerwującego ograniczenia do 70 znaków, które nie zawsze da się w co niektórych smartfonach z Androidem ominąć.
Do dyspozycji mamy dwie klawiatury – Asusa oraz standardową Androida. Obie oferują podobną wygodę, a ich układ jest niemalże identyczny. Wpisywanie tekstu na Fonepadzie jest naprawdę sprawne, a po kilku dniach przygotowywanie SMSów oraz innych tekstów wskakuje na inny poziom.

 Screenshot_2013-09-05-23-17-42 Screenshot_2013-09-05-23-18-11 Screenshot_2013-09-05-23-20-15 Screenshot_2013-09-05-23-20-54

Uruchomienie aplikacji telefonu skutkuje otworzeniem okna cyferblatu, a nad nim zbiorczego rejestru połączeń. Obok przycisku wykonywania połączenia na lewo znajduje się klawisz ukrywania klawiatury, a po prawej dyktowania numeru telefonu czy też nazwy kontaktu. Nie zabrakło wybierania numeru za pomocą funkcji SmartDial, za to odpowiada jednak nakładka Asusa. Po wejściu w dany wpis rejestru połączeń naszym oczom ukaże się historia połączeń z danym kontaktem.
Książka telefoniczna zawiera wpisy przechowywane w pamięci telefonu, karty SIM czy też konta w chmurze, chociażby Googla. Do każdego kontaktu możemy dodać oczywiście multum opcji dodatkowych, takich jak numer, adres, wydarzenia, komunikatory – a każda z nich dodatkowo dzieli się na kolejne preferencje. W ustawieniach telefonu możemy skonfigurować obsługę telefonii VoIP.

Screenshot_2013-09-05-23-21-28 Screenshot_2013-09-05-23-21-08 Screenshot_2013-09-05-23-22-53 Screenshot_2013-09-05-23-21-44

Jakość połączeń stoi na bardzo wysokim poziomie. Przekonałem się, że przechwałki czy też (bardziej poprawne politycznie określenie) zapewnienia producenta to nie jest jedynie czcza gadanina i cząstka „Fone-” w nazwie również nie została nadana na darmo. Głośność połączeń jest zdecydowanie wystarczająca – maksymalny poziom nie wyrywa z butów, ale zapewnia komfort prowadzenia rozmowy nawet w hałaśliwym otoczeniu. Barwa dźwięku jest lekko metaliczna, ale głos jest wyraźny, lekko zbasowany i naprawdę przyjemny w odsłuchu. Jakby tego było mało, można też prowadzić rozmowy w standardzie HD Voice – o ile obsługuje to infrastruktura operatorska i telefon drugiego rozmówcy. Wtedy jakość połączeń to po prostu magia.

Jak widać, jeśli chodzi o wygodę korzystania z nakładki systemowej, dodatkowe aplikacje oraz korzystanie z telefonu i SMSów, Fonepad jest naprawdę dobrym sprzętem. Do podstawowych zadań niewątpliwie sprawdza się znakomicie – gdyby nie jego rozmiary, jednak z tym musimy się liczyć, używając tabletu jako telefonu. Ale duży ekran powoduje, że aż prosi się do wykorzystania Fonepada do bardziej zaawansowanych zadań, takich jak multimedia. Czy Fonepad i w tym zadaniu podoła? O tym dowiecie się w następnym wpisie już niebawem – stay tuned.

0
· · ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Komentarze