logo

Dlaczego nie czekam na LG G2 mini

10433

Ostatnie dni na blogach technologicznych zdominowała jedna informacja. Chodzi o premierę LG G2 mini. Plotki o tym urządzeniu przewijały się od pewnego czasu w całej sieci, również i na naszym blogu. Aż wreszcie kompaktowa wersja G2 została zaprezentowana. Powiem krótko – jestem niezmiernie rozczarowany. I w dalszym ciągu nie rozumiem, dlaczego LG podjęło tak głupią decyzję.

Trend tworzenia bardzo wydajnych smartfonów w małych wymiarach przybiera na popularności. Jak się to wszystko zaczęło? Pierwszym producentem, który zaproponował kompaktowe wersje swoich flagowych smartfonów, był Samsung. Jednak ze swoimi pierwowzorami miały one niewiele wspólnego. Ktoś mógłby powiedzieć: wygląd mydelniczki. Zarówno S3 mini, jak i S4 mini, znacząco odbiegały od „pełnych” wersji i były de facto smartfonami klasy średniej lub należącymi do wyższego segmentu klasy średniej. Cena została nieco obniżona, ale nie na tyle, ile się można było spodziewać.

xperia-z1-compact-hero-white-1240x840-20db492519f2618c5539e86c300d1dbb

Dopiero niedawno zaprezentowano Sony Xperię Z1 Compact. Smartfon ten ma podzespoły „dużej” Xperii Z1 i 4,3″ ekran HD. Nie są jeszcze dostępne oficjalne wyniki sprzedażowe. Nie dziwię się – w Polsce jest ona sprzedawana dopiero od początku lutego. Ranking firmy Krusell, która zajmuje się produkcją akcesoriów do smartfonów, pokazuje jednak, że najlepiej sprzedają się dodatki przeznaczone dla… Xperii Z1 Compact.

Nie da się zaprzeczyć, że najwydajniejsze podzespoły w kompaktowej obudowie to trend, który podbija rynek. Ludzie to kupują. Bardzo często słyszało się rozmaite opinie, że smartfony są zbyt duże, a ich obsługa jest niewygodna. Sony dostrzegło niszę i znakomicie to wykorzystało. W tym roku takie urządzenia będą najmodniejsze i będą się naprawdę dobrze sprzedawać.

Skoro to takie proste…

…to czemu my mamy z tego nie skorzystać? Tak mogłoby powiedzieć LG. Plotki o Z1 Compact pojawiały się już od pewnego czasu. 10 października 2013 roku w Japonii zaprezentowano Xperię Z1 f. Różnice między nią, a Z1 Compact są kosmetyczne. LG miał się więc na kim wzorować. No i nie oszukujmy się – projektanci buszują w Internecie w poszukiwaniu opinii i „głosu ludu”. Jest zapotrzebowanie – zaczynamy prace nad G2 mini.

LG zapomniało jednak, że chodzi o mocarny smartfon w małej obudowie. Nie o uboższą edycję. To nie jest to samo. Uboższa edycja to zwykły smartfon ze średniej półki, których na rynku jest już multum.

gsmarena_001

Jeśli mamy ogromne zapotrzebowanie na bardzo wydajne smartfony w małej obudowie, to zaczynamy to produkować. Kropka. Trzymamy się planu. Jest nisza, jest szansa na dużą sprzedaż, to trzeba spełnić wymagania konsumentów. A co dało nam LG? Smartfon aspirujący do klasy średniej, może jej wyższego segmentu. High-endowe podzespoły? Ty, mieliśmy tam Snapdragona 800 wsadzić? Cholera, taśma już ruszyła…

LG G2 mini ukaże się w trzech wersjach. W Polsce będą dostępne dwie, które prezentują się następująco:

  • Qualcomm MSM8926 (4×1,2 GHz + Adreno 305), LTE (pobieranie do 150 Mb/s), 1 GB RAM, 8 GB pamięci wewnętrznej rozszerzanej kartami microSD, główny aparat o rozdzielczości matrycy 8 Mpx i przedni aparat 1,3 Mpx, BT, WiFi, GPS
  • Qualcomm MSM8226 (4×1,4 GHz + Adreno 305), HSPA+ (pobieranie do 21 Mb/s), NFC – pozostałe podzespoły jak wyżej.

Mnóstwo cyferek, ale co one oznaczają? Już tłumaczę. Obie wersje mają podobne chipsety, które zostały wykorzystane chociażby w Motoroli Moto G. Fakt – są to naprawdę wydajne jednostki. Ale pokazuje to, w jaką półkę celuje LG. G2 mini ma konkurować z Moto G. A produkt Motoroli da się kupić za około 700-800 zł. Trzeba powiedzieć sobie jasno: to jest średnia półka. A w niej jest już dużo modeli, za co odpowiada po części również LG. Oby tylko cena G2 mini nie była z kosmosu, bo to też jest bardzo możliwe.

Fakt – zaprojektowanie telefonu, testy prototypów i produkcja to proces zajmujący naprawdę wiele czasu. Wobec tego…

(wybaczcie – nie mogłem się powstrzymać przed umieszczeniem tego obrazka)

onedoesnotsimply

…nie da się tak po prostu powiedzieć: „Zmieniamy podzespoły, zmieniamy chipset, zmieniamy RAM”. Tym bardziej, gdy telefon jest już w finalnej fazie produkcji.

Do etapu prototypów jednak jeszcze dużo jest możliwe. Dość powiedzieć, że z tej fazy jeszcze nie wyszedł, o ile dobrze pamiętam, długo zapowiadany iWatch. Premiera wobec tego się opóźnia, ale dokładny proces produkcyjny spowoduje, że klienci dostaną naprawdę dopracowane urządzenie.

Tym bardziej nie rozumiem więc pośpiechu LG i decyzji o pozycjonowaniu G2 mini jako smartfonu ze średniej półki. Przecież w tym segmencie urządzeń jest naprawdę bardzo dużo. Rozmaite smartfony Sony, dużo wariantów Samsunga, samo LG oraz inni producenci też mają coś do zaoferowania. A telefony z najwydajniejszymi podzespołami w małej obudowie (błagam, niech ktoś wymyśli jakąś krótszą nazwę opisującą te modele) to jest najdynamiczniej rozwijająca się część rynku smartfonów. To jest teraz na topie. I konkurencja póki co też nie jest zbyt spora. Chyba, że LG ma inny scenariusz: ludzie reagują na „G2” w nazwie, podbijamy nieco cenę, a smartfon się sprzedaje. Kto wie.

No i inna kwestia. Czy ten smartfon faktycznie jest „mini”? Porównajmy jej wymiary z Xperią Z1 Compact.

  • G2 mini: 4,7″ IPS qHD (960×540 px), masa 121 gramów, wymiary: 129,6 x 66 x 9,8 mm
  • Z1 Compact: 4,3″ TFT HD (1280×720 px), masa 137 gramów, wymiary: 127 x 64,9 x 9,5 mm

Tu punkt dla LG. Smartfon mimo większego o 0,4 cala przekątnej ekranu jest tylko niewiele większy i grubszy od Z1 Compact. Jednak czytam po raz kolejny ten tekst i nachodzi mnie jedno pytanie. Czy naprawdę produkt LG należy porównywać z Z1 Compact? Przecież to urządzenia z dwóch różnych półek.

LG

Na zakończenie jeszcze powiem, że dziś na naszym blogu powinien ukazać się jeszcze pierwszy artykuł, w którym wszyscy redaktorzy przedstawiają swój punkt widzenia na pewne tematy. Padnie tam pytanie, na co czekamy na targach MWC. Miałem odpowiedzieć, że na premierę G2 mini. To jednak napisałem jeszcze przed ukazaniem się informacji o tym smartfonie. Teraz już wiem, że w Barcelonie będzie kilka naprawdę bardziej interesujących wydarzeń.

1
· · · ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Komentarze

  • Pingback: 3X3: Przewidywania()

  • Pingback: Koreańska ofensywa trwa()

  • Marcus

    Moim zdaniem G2 mini to jednak dobry telefon. Przyzwoite parametry techniczne, solidne wykonanie plus sporo funkcji z pełnej G2. Nowy android i pojemna bateria to zdecydowanie duże zalety.

  • http://www.plusblog.pl/ Jakub Stypułkowski

    Nie mówię, że nie. Jak na średnią półkę tak.
    Ale chyba nie doczytałeś artykułu – napisałem, że w średniej półce jest już MULTUM propozycji. Z czego od samego LG sporo.
    Była szansa, by wypuścić sprzęt w najmodniejszym segmencie i zrobić naprawdę fajne urządzenie, doskonale się sprzedające. Spodziewałem się czegoś na kształt Z1 Compact, a tu kolejny średniopółkowiec, szkoda.

  • Pingback: calculate bmi()

  • Pingback: Maria Smith()