flash4logo

Flash #4

853

Koniec tygodnia to tradycyjnie czas na nasze podsumowanie ostatnich wydarzeń. W dzisiejszym wpisie z serii Flash znajdziecie naszą opinię na temat zmian, które mają się pojawić wraz z nową wersją Windows Phone. Dowiecie się też o śmiałych zapewnieniach HTC co do swojego nadchodzącego flagowca oraz o planach Samsunga związanych z najnowszymi urządzeniami. Nie ma co przedłużać – zapraszam do lektury czwartego odcinka serii Flash!

HTC One 2014 ma zrewolucjonizować mobilną muzykę

Ma. Na papierze i na folderze reklamowym lub innych dobrze wyglądających materiałach, takich jak ta oto grafika, umieszczona przez samego producenta na swoim profilu na Twitterze:

htchistoriamobilnejmuzyki

Czyli HTC One ma być przełomem na miarę wprowadzenia boomboxa/walkmana/discmana… Kreatywność marketingowców nie zna granic.

Pomijam fakt, że ciężko będzie odczuć tę „rewolucję”, jeśli ktoś słucha muzyki w formacie MP3, w dodatku z niskim bitrate i/lub na słuchawkach, które nie oddają zbyt wiernie dźwięku. A tak będzie w 80-90 procentach przypadków i chyba każdy producent jest tego świadomy. Ale tak myślę, co mogłoby być rewolucją, kolejnym etapem, przełomem w dziedzinie mobilnej muzyki. Cóż – możliwości są dwie. Albo jestem za głupi, albo jednak HTC niczego nowego nie wymyśli. Tą pierwszą opcję odrzucam od razu. Może to więc być:

  • Naprawdę dobry układ dźwiękowy – bardzo się ucieszę, ale to ani ogromny przełom, ani coś, co nagle wszyscy usłyszą i wychwycą, szczególnie w wypadkach opisanych wyżej.
  • Naprawdę dobre głośniki zewnętrzne – jak na smartfon. HTC One (2013) został wyposażony w rewelacyjne głośniki stereo. Głośniki Boomsound dają radę, ale ograniczenia robią swoje. Nie da się wsadzić do smartfonu nie-wiadomo-jak-wielkich-i-jakiej-jakości głośników. W kategorii smartfonów mogą być liderem, ale czy to jest ogromny przełom? Jak często słuchasz muzyki z głośników? Fakt – jak nie ma pod ręką nic innego, to się to naprawdę dobrze sprawdza.
  • Coś jeszcze, jakiś as z rękawa… mało prawdopodobne. Musiałby być to naprawdę niespotykany ficzer. I też nie mam pomysłu, co by to mogło być. Obstawiam mimo wszystko głośniki.

HTC już zamieściło podobną grafikę przy okazji premiery HTC One (2013). Dotyczyła ona jednak aparatów. Wyszło… wiadomo jak. Na obietnicach się skończyło, co i w tym wypadku jest bardzo możliwe.

Flagowiec HTC ma być zaprezentowany 25 maja tego roku. Na pokładzie mają znaleźć się: 5″ ekran Full HD, chipset Snapdragon 801 (2×3 GHz, czterordzeniowy – taki sam jak w Galaxy S5/Sony Z2), akumulator o pojemności 2600 mAh (żartujecie, nie?), slot kart microSD i 16 GB pamięci wewnętrznej (10 GB dostępnej dla użytkownika). Wszyscy są zgodni, że to jedna z najgorzej strzeżonych technologicznych tajemnic ostatnich lat. Chyba że HTC zrobi nas w konia – jak to uczynił Samsung przy S5 i…

…przy prezentacji luksusowego Galaxy F.

Rozmaite plotki, prześciganie się w domniemanych fotkach pudełka, wynikach benchmarków, „źródeł związanych z firmą” i wypowiedzi z koreańskich mediów. I co? Galaxy S5 wyglądał zupełnie inaczej, niż się wszyscy spodziewali.

Zanim jednak przejdę do Galaxy F, warto wspomnieć o pewnej informacji dotyczącej Galaxy S5. Są to gratisy dodawane do Galaxy S5; płatne subskrypcje – ich lista zapowiada się następująco:

  • Bitcasa – 1 TB miejsca przez 3 miesiące
  • Bloomberg Businessweek + – 12 miesięcy darmowej subskrypcji
  • Blurp – kupon o wartości 5 dolarów
  • Box – 50 GB miejsca przez 6 miesięcy i zasilenie konta na 60 dolarów
  • Cut The Rope – 10 dolarów na mikropłatności
  • Dropbox – 50 GB miejsca na dwa lata, kredyt na 100 dolarów
  • EasilyDo Pro – 6-miesięczna darmowa subskrypcja
  • Evernote – darmowa subskrypcja przez 3-12 miesięcy (w zależności od kraju)
  • Flick Dat – darmowe ściągnięcie aplikacji o wartości 2 dolarów
  • Lark – 1 rok usługi premium
  • LinkedIn – darmowe konto premium przez 3 miesiące
  • MapMyFitness – 6 miesięcy usługi premium
  • PayPal – voucher na 50 dolarów na płatności
  • RunKeeper – roczne konto premium
  • Skimble – 6-miesięczne konto premium
  • Wall Street Journal – 6 miesięcy darmowej subskrypcji

Dość powiedzieć, że nie znam wszystkich nazw. Ale darmowymi kontami premium nie pogardziłbym. Dają, to trzeba korzystać. Za darmo to i sól słodka – tym większy szacunek dla Samsunga, że takie coś udostępnił. Łączna wartość gratisów to około 600 dolarów.

A gdy już podepniemy kartę kredytową, zapomnimy o terminach i automatyczne usługi się odnowią… it’s a trap! Wiedziałem.

Można wrócić do luksusowej linii smartfonów Samsunga… która jednak nigdy nie powstanie. CEO Samsunga, J.K. Shin, powiedział, iż firma nie planuje żadnej linii smartfonów pozycjonowanej wyżej, niż Galaxy S5. Pomijając osobną kategorię phabletów – Shin wspomniał, iż można się spodziewać nowego modelu Galaxy Note tej jesieni.

galaxyf

Z jednej strony – Samsung zostanie w opinii wielu producentem szajsungowych, tandetnych, plastikowych, dziadowskich smartfonów. Na metal i szkło nie ma co liczyć. Jednak czy to praktyczne? Są na sali jacyś ludzie, którym wypadł iPhone? Jak wyglądał po upadku? Mam znajomego, któremu wypadł jabłkofon czwartej generacji na płytki z dosyć sporej wysokości. Jego urządzenie wyszło z tego zdarzenia bez szwanku, ale on jest w mniejszości, uwierzcie mi.
Dodatkowo, skoro Galaxy S5 ma kosztować około 2500-3000 złotych. A edycja premium? Ile, 4000 złotych? Kto to kupi? Choć patrząc na fanów Apple… nabywcy się pewnie znajdą.

Windows Phone 8.1 – kolejne poprawki w drodze

Zapowiada się naprawdę spory update. Już zaprezentowano SDK, które dostarczyło wielu informacji o poprawkach w najnowszej wersji Windows Phone.

Na swoim koncie na Twitterze były pracownik Microsoftu, Nawzil Najeeb, podaje, iż Windows Phone 8.1 obsługuje host USB. Po podłączeniu np. pamięci masowej można przeglądać pliki (menedżer, jak widać, również jest). Z kolei inny użytkownik odkrył, iż Windows Phone 8 obsługuje karty microSDXC (128 GB). W przeciwieństwie do różnego rodzaju plotek czy też przecieków, informacje pochodzące z oficjalnego SDK dla deweloperów są wiarygodne. Poprawek jest już naprawdę sporo – menedżer plików, pasek notyfikacji, inna aplikacja aparatu… Ogółem zapowiada się naprawdę duży krok w przód.

wp81_3

Pytanie jest tylko jedno. Czy to nie będzie tak, jak poprzednio: pakiet poprawek, kilkanaście miesięcy zastoju. Microsoft miał już naprawdę wystarczająco dużo czasu, by zbierać ewentualne sugestie, uwagi, skargi i tym podobne zażalenia. Wiedział, co poprawić. Jeśli znów zabraknie jakiejś podstawowej funkcji, to na kolejną aktualizację to naprawiającą być może będziemy musieli sporo czasu poczekać.

No i jeszcze coś. Plany są śmiałe, chęć konkurowania z największymi graczami. Zakładamy, że WP 8.1 jest naprawdę fajny i kompletny. Dopiero po 3,5 roku od premiery systemu wreszcie ma on wszystkie najważniejsze funkcje. W tym samym czasie Google przeskakuje z wersji 1.5 do… 4.4. W takim tempie pościg za Androidem i iOSem może potrwać naprawdę długo.

0
·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.