lumia1525phablety_2

Lumia 1525? Prawdziwa szansa Nokii jest gdzie indziej

3382

Kilka lat temu symbolem high-endu była Nokia i jej seria N z coraz dziwniejszymi konstrukcjami. Wykręcany ekran w N90 czy N93, wcześniejsza N70 oraz nieśmiertelna N95 (również w wersji 8GB). Szczyt techniki, wielki ekran, świetny aparat i ogromne możliwości. Tak kiedyś było, Nokia jest już dawno za konkurencją i marzy się jej powrót na szczyt. Tylko że obecne działania w tym jej nie pomogą.

Jak donosi @evleaks, Lumia 1525 będzie smartfonem przeznaczonym do ogólnoświatowej sprzedaży i będzie nieco ulepszoną wersją 1520. Innowacje? Gdzie tam. Oryginalność? A co to jest?

Nokia kopiuje sposób myślenia od kopiującego (Samsunga) innych kopiujących (Apple).  We need to go deeper. Każdy jednak idzie teraz na łatwiznę. Nie wiadomo, czym się wyróżnić? Wypuść na rynek nieco ulepszoną wersję starszego modelu!

lumia1525phablety_2

Uczciwie trzeba przyznać, że 1525 to… po prostu Lumia 1520 z szybszym chipsetem. Poza tym zmian brak. Jest to bliźniaczy model – sens takiego ruchu to tylko i wyłącznie większa sprzedaż. Żadnych innowacji, tylko zmienia się cyferka na końcu. Choć fakt – w środku znajduje się to, co Nokia ma aktualnie najlepszego. Chipset Snapdragon 801 (mało potrzebny w Windows Phone), 20-megapikselowy aparat z PureView i 6-calowy ekran Full HD. To główne atrakcje tego modelu – kolejnego flagowca Nokii z WP8/WP8.1.

Wyrażenie „odgrzewany kotlet” pasuje tutaj jak ulał.

Ale jest jedna kategoria, w której Nokia ma szansę odnieść dużo większy sukces. W której nie ma żadnej konkurencji, nie tylko w segmencie smartfonów z Jedynym Słusznym Kafelkowym Systemem.

Może inaczej. Poznajecie?

lumia1525phablety_1

To Lumia 1320. So what? Co w związku z tym?

Do czego się wykorzystuje smartfon? Internet, zdjęcia, gry i aplikacje, filmy, SMSy i dzwonienie. Tak naprawdę z grubsza. Poza ostatnią czynnością pozostałe na phabletach stają się łatwiejsze. Albo wskakują na wyższy poziom frajdy.

Można mówić, że interfejs Windows Phone nie jest przystosowany do tabletów/phabletów. OK – to po części prawda. Ale Android też nie był kiedyś przystosowany do tabletów. I się to zmieniło. Tak – licząc na deweloperów, można się przeliczyć. Jednak prędzej czy później i tak w Microsofcie i Nokii będą musieli coś w tym kierunku zdziałać.

Jakie są jednak phablety? 3 razy D. Duże. Dobre (choć nie zawsze). DROGIE.

Pierwszego się nie zmieni (no shit, Sherlock!). Drugiego lepiej nie zmieniać. Trzecie da się zmienić. I tu jest szansa dla Nokii i Windows Phone.

Lumia 1320 jest de facto najtańszym phabletem. Przy czym phablet to „naprawdę duży telefon”. Można go kupić za 750-800 zł. Dużej pojemności bateria, ogromny ekran oraz szybki i stabilny system. Czego chcieć więcej?

Zwłaszcza, że Windows Phone nie potrzebuje drogich podzespołów do dobrego działania. Pieniądze można przeznaczyć na np. lepszy moduł fotograficzny. To jest kolejny powód, dla którego tanie phablety, tym razem tylko z systemem Microsoftu, to świetna sprawa dla amerykańskiej firmy. Ktoś chce kupić tani phablet. Znaczy się – w miarę tani. Wybór jest prosty. Lumia, a co za tym idzie, Windows Phone. Sytuacja win-win, teraz jednak już wewnątrz Microsoftu, a nie na linii Redmond-Espoo.

Naprawdę Nokia ma szansę zmonopolizować ten segment. Android to pieśń przyszłości, ale lepiej zaczynać tam, gdzie nie ma konkurencji, niż od razu skakać na głęboką wodę.

lumia1525phablety_3

Szczególnie, że słowa „Nokia” i „odważne decyzje”… To się nie dodaje, jak to by Kolonko powiedział.

1525 nie jest NI-CZYM NO-WYM. To próba wyciągnięcia kasy od klientów, i to jest zbyt oczywiste. Szkoda, że firma nie wykorzystuje całkiem sporych możliwości. Note też miał się nie przyjąć. Sprzętu typu Z1 Compact też wcześniej nie było. W Samsungu i Sony z pewnością toczyły się dyskusje na temat tego, czy to się na pewno sprzeda. No cóż – Beatlesi też mieli nie mieć szans w showbiznesie, a 640 kB RAMu miało wystarczać i dzisiaj.

A jeśli Nokia chce iść do przodu, to musi być w jakiś sposób innowacyjna – i tanie phablety to całkiem łatwa droga do tego.

Tylko że z innowacjami też Nokia ostatnio była na bakier.

1
· · · ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Komentarze