lumia530_2

Lumia 530 to krok wstecz względem 520, ale i tak dobrze się sprzeda

4780

Tym, czym dla Androida był Galaxy S czy Motorola Milestone, tym, czym dla iOS był iPhone, tym jest też dla Windows Phone Lumia 520. To najlepiej sprzedający się smartfon z Windows Phone w historii. Chociaż system Microsoftu dalej nie zbliżył się do konkurentów w takim stopniu, jak oczekiwano, to firma nie próżnuje. Lumia 530 ma osiągnąć podobny sukces – choć nie jest de facto żadnym upgradem nad 520-tką. Ta premiera nie zrobiła na mnie wrażenia.

Wrażenie na pewno robi cena. 429 zł podczas polskiej premiery to względnie niedużo.

Taka mała dygresja – bez podatków dla danego kraju cena to około 350 złotych. Prawie 1/5 wędruje więc do fiskusa.

520-tka i 530-tka celują w ten sam segment: tani smartfon, będący alternatywą dla androidowców. Teraz przewag jest coraz mniej: różnica w rozdzielczości ekranu między low-endowymi Androidami a smartfonami z WP z podobnego segmentu praktycznie znika. Dalej jednak Windows Phone zbiera całkiem spore grono zwolenników dzięki szybkości działania i atrakcyjnemu interfejsowi.

lumia530_3

Przypomniały mi się reklamy Samsunga. Te najnowsze. Gdzie koreański producent obśmiewa iPhone’y za mały ekran i słabą baterię. No dlaczego Nokia (w sumie to Microsoft) takich reklam nie robi? Żeby pokazać, że Windows Phone działa cały czas płynnie, a Android się zacina? Oczywiście to stwierdzenie nie jest prawdą i jest mocno stereotypowe. Ale reklama oddziałuje na odbiorców. Wyższa sprzedaż gwarantowana.

Ale nowy smartfon Nokii to jest krok wstecz względem 520-tki. Nie widzę sensu zakupu Lumii 530. Może ten telefon będzie bardziej dopracowany w kwestii obudowy czy baterii. W to drugie śmiem wątpić, chyba że coś zmienił Windows Phone 8.1. Do którego Lumia 520 również otrzyma aktualizację, o czym pisałem w poprzednim wpisie dotyczącym wsparcia dla smartfonów Nokii.

lumia530_1

W 530-tce zastosowano inny chipset (ze słabszym GPU i minimalnie szybszym CPU), zastosowano zwykły ekran LCD (w przeciwieństwie do IPS w 520) z minimalnie zwiększoną rozdzielczością. Pozostawioną tą samą ilość pamięci RAM (512 MB), pomniejszono pamięć wewnętrzną z 8 GB do 4 GB, a także zubożono opcję nagrywania filmów: z 720p do 480p.

I to ma być następca 520-tki? Pod względem specyfikacyjnym Lumia 520 ciągle jest lepszym wyborem. Oba modele mają identyczne możliwości z racji 512 MB RAMu – niektóre gry do uruchomienia na Windows Phone wymagają 1 GB pamięci operacyjnej. A to niby Android jest taki pofragmentowany… Bo jest. Tylko że nie powinno być ograniczeń tego typu, że danej gry w ogóle nie widać w sklepie. Jednak jakoś trzeba zachęcić klientów do zakupu. 525-tka to w takiej Polsce wciąż rzadkość.

Smartfony, które albo mają WP 8.1 na pokładzie, albo będą do niego zaktualizowane, i jednocześnie mają 1 GB RAMu są odpowiednio droższe. I tu wracamy do podstawowego założenia – jaki jest target smartfonów typu Lumia 520 czy 530. To ma być alternatywa dla bezsystemowców czy gorszych smartfonów z Androidem. A jak ktoś będzie chciał lepsze podzespoły i spodoba mu się system, to i tak to kupi.

lumia530_2

To i tak się dobrze sprzeda, ponieważ wiele osób po prostu nie wie, że można zaktualizować Lumię 520 do Cyana i dostajemy smartfon o podobnych możliwościach do 530-tki bez konieczności zakupu nowego smartfonu. Obudowa i bateria to dwie niewiadome, ale naprawdę wątpię w to, by w obliczu braku przeskoku względem 520-tki były to argumenty, które poważnie by zachęcały do zakupu nowego telefonu.

To kolejna premiera z cyklu: „Hej, sprzedajmy ten sam telefon z nowszym oprogramowaniem”.

Ale dzięki swojej cenie i tak znajdzie spore grono odbiorców.

1
· · ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Komentarze

  • wania

    Bardzo słaby telefon! 520 o niebo lepsza!

  • Pingback: calculate bmi()