galaxy-s5-metal

Narzekacie na jakość wykonania S5? Nadchodzi ratunek!

1970

O ekskluzywnej linii Samsunga mówi się już od dłuższego czasu. Z początku miała mieć zupełnie nowe oznaczenie, jednak z ostatnich informacji wynika, że Samsung ponownie zdecydował się na dopisek do swojego flagowca. Obok nadchodzących S5 w wersjach Mini, Zoom i Active pojawi się też najlepsza, najdroższa i najlepiej wykonana odmiana Prime. Czy czeka nas rewolucja? Tego jeszcze niestety nie wiadomo, ale zapraszam do przeczytania dalszej części postu.

Nie oszukujmy się, Samsung z ekskluzywnym wykonaniem swoich telefonów ma niewiele wspólnego. Wystarczy spojrzeć na wszystkie flagowe modele, a w zasadzie na materiały z jakich zostały wykonane. Zgadzam się ze wszystkimi, którzy twierdzą, że to się może podobać, ale chyba w tej cenie warto oczekiwać czegoś lepszego, nie uważacie? Powiem Wam takie moje doświadczenie, które ostatnio przeżyłem. Po premierze telefonu Galaxy S5 na prawdę go polubiłem. Nikt nie obiecywał gruszek na wierzbie, tylko skupili się na tym co ważne i co się może przydać. Entuzjazm wywołany tym, że koreański stworzył telefon z myślą o użytkownikach i jego wygodnym użytkowaniu napawał mnie do tego stopnia, że przez dłuższy czas zastanawiałem się nad kupnem S5 jednak w pewnym momencie sprawy się diametralnie odwróciły. Gdy tylko ten smartfon wszedł do sklepów i  w końcu można go było obejrzeć oraz przetestować nie zastanawiając się ani chwili ruszyłem do najbliższego centrum handlowego i gdy tylko tam dotarłem wykonałem szybki marsz w kierunku dużego sklepu elektronicznego na dział „Telefony Komórkowe”. Tam już był S5 gdy zobaczyłem go z daleka to wydawał się być całkiem w porządku, ale po wzięciu go do ręki moje pierwsze słowa były takie, uwaga cytuję „Cholera, oni to znowu zrobili”. S5 jest okropnie plastikowy, aż do obrzydzenia, o ile poprzednik zachował przy tym jeszcze trochę stylu, o tyle ten nie ma go za grosz. Dziurkowana pokrywa tylnej baterii nie wygląda, ani prestiżowo, ani cool (na zdjęciach bardzo mi się podoobała), ona po prostu w ogóle nie wygląda. Tylna część telefonu tak bardzo zepsuła mi jego obraz, że już nie mogłem się doszukać żadnych zewnętrznych plusów. Może poza czujnikiem pulsu. Sprawa ma się trochę inaczej w środku, system ejst zdecydowanie bardziej stabilny niż w S4, ma wiele przydatnych funkcji, a nakładka została odświeżona. Teraz złóżmy to wszystko w całość. Mamy telefon, który pod względem software’owym i hardware’owym jest na wysokim poziomie, jednak jeśli chodzi o wykonanie i jakość użytych materiałów to u mnie dostałby maksymalnie 2+ w skali szkolnej. Zatem coś tu na prawdę nie gra, nie zapłace 2800 złotych za telefon, który mi się nie podoba, a jest jedynie funkcjonalne. To tak jakbyście mogli wybrać każde auto na rynku i kupilibyście Mitsuoke Orochi. Szybki, drogi, ale ani ładny, ani ekstrawagancki. Nie takie jest przeznaczenie auta za tą cenę…

 samsung-logo

Teraz przejdźmy do wersji, która może uratować mocno nadszarpnięte imię Samsunga. Tym co ma grać pierwsze skrzypce w przypadku modelu Prime ma być jakość wykonania i wykorzystane materiały. Póki co możemy przypuszczać, że będzie to aluminium, aczkolwiek nic jeszcze nie wiadomo. Kolejną sprawą jest zmiana ekranu, który będzie miał 5,2″ przekątnej i rozdzielczość 2560 x 1440 pikseli. Natomiast jeśli chodzi o procesor i pamięć RAM, to zegar procesora zostanie podkręcony względem S5, a liczba pamięci RAM wzrośnie do 3.

Uwagę przykuwa również cena, który ma wynosić aż 880$, czyli równowartość ok 2650 zł. Do tego jak wiadomo w Europie zawsze wychodzi wszystko drożej, a z racji niekorzystnego obecnie kursu walut możemy się spodziewać ceny nawet 2999 zł w dniu premiery. Drogo, ale jeśli będzie na prawdę nieźle, to wtedy przymknę na to oko.

A co Wy sądzicie o S5 Prime? Ma szansę coś zmienić czy Samsung spartaczy robotę? Piszcie w komentarzach.

2
· · · ·