galaxy-note-3

NASZ TEST: Samsung Galaxy Note 3

6492

Prezentacja pierwszego Galaxy Note’a w 2011 uczyniła Samsunga trendsetterem w tym segmencie. Note stał się w tym czasie urządzeniem pod każdym względem „naj” – najszybszym, największym i według wielu użytkowników też najlepszym. Minęły ponad dwa lata i 5,7” przekątnej ekranu w Note III nie robi już tak wielkiego wrażenia. S Pen też wydaje się po prostu zwykłym dodatkiem, choć próżno szukać podobnego akcesorium. Wobec tego – czy warto wybierać Note 3? Jakimi cechami się wyróżnia? O tym napiszę w mojej recenzji.

Zestaw sprzedażowy

…którego zawartości nie będę specjalnie opisywał. W jej skład wchodzą:

  • telefon Samsung Galaxy Note 3 N9005 LTE
  • ładowarka dwuczęściowa
  • dokumenty – karta gwarancyjna, instrukcja obsługi, przewodnik po kluczowych funkcjach
  • słuchawki dokanałowe z kompletem wymiennych gumek
  • zestaw wymiennych końcówek do S-Pen oraz klips do ich wymiany.

Ładowarka składa się z dwóch części. Jedną z nich jest kabel, który jest zakończony końcówką wspierającą standard USB 3.0. Korzyści? Szybszy transfer danych oraz szybsze ładowanie. Note 3 ładuje się od zera do pełna w około 2 godziny.
Słuchawki? Jeśli posiadacie jakieś markowy model, to korzystajcie z niego, a słuchawek z zestawu nawet nie odpakowujcie. Nie ma po co.

Wygląd, wykonanie, ekran

„Jakie to wielkie” – tak powiedziałem po otwarciu przesyłki z Notem 3. Po trzech dniach mi przeszło. Im dłużej używałem tego sprzętu, tym mniejszy się wydawał. „Jakie to małe” – mówiłem po wzięciu dowolnego innego smartfonu. Korzystanie z urządzenia jedną ręką jest niemożliwe (chyba że masz palce jak Rajon Rondo czy inny Giannis Antetokounmpo – wątpię w to). W kieszeni wymiary Note 3 dają się odczuć. Masa (168 gramów – bardzo mało jak na tak duży ekran) – niekoniecznie.

4

Czy więc Note 3 jest za duży? Moim zdaniem nie – a zapewniam, nie jestem ani wysoki, ani nie mam bardzo długich palców. Raczej mało którego flagowego smartfonu da się w pełni używać jedną ręką.

Przedni panel zdominowany jest przez wyświetlacz. Pod nim znajdziemy dwa dotykowe przyciski (menu oraz wstecz) i sprzętowy przycisk – wszystkie działają znakomicie. Nad ekranem widać logo producenta, kratkę głośnika od rozmów oraz czujniki – m.in. oświetlenia, a także diodę LED i przednią kamerkę. Ramki wokół ekranu oraz miejsce nad i pod ekranem są pomniejszone do granic możliwości.

Na dole znajdziemy mikrofon, głośnik mono, rysik oraz port transmisji danych/ładowania. Składa się on z dwóch gniazd umieszczonych obok siebie, więc możemy naładować smartfon zwykłą ładowarką microUSB. Na górze znajdziemy z kolei gniazdo minijack, drugi mikrofon oraz… odbiornik/nadajnik IrDA. Tak, Note 3 można użyć jako pilota. Ilość marek dekoderów/telewizorów kompatybilnych z Note 3 jest całkiem spora. Sam pilot działa jednak co najwyżej przeciętnie i jego kąty działania są dosyć wąskie. I niektóre urządzenia nie mogą być obsługiwane z poziomu Note 3.

note3_2

Tył telefonu to miejsce dla logo producenta, a także obiektywu aparatu fotograficznego i lampy doświetlającej LED (jednej z mocniejszych, jakie kiedykolwiek miałem okazję widzieć). Wystają nad poziom bryły telefonu i smartfon się na nich opiera. Obiektyw jest jednak dodatkowo umieszczony w niewielkim zagłębieniu. Po usunięciu pokrywy baterii naszym oczom ukazuje się akumulator oraz slot kart microSD i karty microSIM. O ile kartę pamięci da się usunąć bez wyjmowania baterii, tak wyjęcie karty SIM jest niemożliwe bez restartu telefonu.

Ekran? Powiem krótko – rewelacyjny. Z ciekawostek stricte technologicznych: ekran obsługuje przestrzeń barw Adobe RGB (tryb „Profesjonalne zdjęcie”). Porównanie do tradycyjnych ekranów wygląda następująco:adobergb

I to widać. Nie ma efektu „wow, zdjęcie ma zupełnie inne kolory”, ale szersze spektrum barw jest widoczne.
Poza tym dostajemy wyświetlacz od Samsunga z najwyższej półki. Żywe kolory, prawdziwa perfekcyjna czerń oraz bardzo wysoki kontrast. Reakcja na dotyk jest nienaganna. Po wyjściu na zewnątrz ekran sprawuje się równie dobrze. Poza mało pasującym do wysokiej półki pewnym poziomem odblasków, wyświetlacz Galaxy Note 3 spełnia na świeżym powietrzu swoje zadanie. Jest jasny, kontrastowy oraz czytelny w słońcu, a pracę automatycznego czujnika oświetlenia oceniam bez zarzutu.

5

Jakość wykonania? Lepsza niż w Samsungu Galaxy S4. Dalej nie może ona konkurować z metalowo-szklanymi konstrukcjami, ale jeśli dylemat plastik vs metal nie ma dla ciebie znaczenia, to nie będziesz miał powodów do narzekań. Konstrukcja jest zwarta, sztywna, nie trzeszczy w żadnym miejscu. Pokrywa baterii jest kawałkiem plastiku, pokrytego z zewnątrz fakturą przypominającą skórę. W sumie to nawet nie jest imitacja skóry, ale swoje zadanie spełnia. Chwyt jest wyjątkowo pewny (lepszy niż w S4), a ślady użytkowania są mało widoczne, co przy Galaxy S4 z pewnością nie jest takie oczywiste. Dalej – co stało się chyba znakiem rozpoznawczym serii S – pokrywa baterii ma niewielką grubość i jest bardzo elastyczna. Kompletnie nie pasuje to do wysokiej półki, do której należy Note 3, ale jest dopasowana i… tania. Jeśli się zniszczy, można ją łatwo wymienić – w przeciwieństwie do pokrytych szkłem paneli high-endowych smartfonów.
Front telefonu pokryto z kolei szkłem Gorilla Glass trzeciej generacji. Odporność tego szkła na zarysowania jest zadowalająca. W tym modelu sprawdzało się ono nadzwyczaj dobrze. Całościowo jakość wykonania oceniam jako bardzo dobrą. Zastosowanie plastików? Dobry ruch. Kompletnie nie rozumiem narzekań na materiały w Note 3. Owszem, nie są ekskluzywne, ale są dobrej jakości.

S Pen

Magicznym akcesorium, które rozróżnia serię Note od innych phabletów jest rysik o nazwie S Pen. Kosztuje on na jedynym słusznym portalu aukcyjnym 80 złotych za nowy egzemplarz. I to jest chyba maksymalna uczciwa cena za to akcesorium. Najwięcej chyba kosztuje elektronika, bo materiały nie są najwyższej jakości. Łamać tego nie próbowałem, ale jest to plastik raczej przeciętnej jakości. No i „metal”, czyli też polakierowany plastik.

3

OK, mamy akcesorium, które nie jest dostępne nigdzie indziej, ale co się da nim robić? Całkiem sporo rzeczy. Do „oczywistych” zastosowań należy wykorzystanie rysika do notatek/rysunków w aplikacji S Note lub innym programie wspierającym rysik. Oczywiście można nim obsługiwać interfejs oraz przewijać różnego rodzaju listy lub strony internetowe. Bezdotykowo – obecność rysika telefon odnotowuje, gdy trzymamy go kilka centymetrów nad ekranem. Przy naciśniętym przycisku możemy zaznaczyć jakiś fragment okna i udostępnić obraz za pomocą różnych aplikacji.
Druga kategoria to już bardziej ekstrawaganckie rozwiązania. Wyjmowaniu i wkładaniu rysika z telefonu towarzyszy wibracja niezależnie od tego, czy ekran jest zablokowany, czy też nie. Z kolei gdy ekran jest odblokowany, po wyjęciu rysika widoczne jest okno z pięcioma funkcjami. Równie dobrze możemy je w każdym momencie wywołać za pomocą przycisku w rysiku.

Screenshot_2014-03-03-04-25-56  Screenshot_2014-03-03-04-32-32 Screenshot_2014-03-03-04-35-51 

Pierwszą z nich jest Okno rysika. Rysujemy na ekranie prostokąt o dowolnej wielkości (za mały obszar skutkuje komunikatem na wyświetlaczu) i w nim możemy uruchomić różne aplikacje. Takie okna idzie przenieść, zmaksymalizować do pełnego ekranu lub zminimalizować do postaci okrągłych ikon stale widocznych na ekranie, nawet gdy obsługujemy telefon. Drugą opcją jest S Szukacz. Innymi słowy – wyszukiwarka wyrażeń w telefonie lub w internecie, obejmująca też notatki odręczne czy wiadomości. Trzecia opcja – pisanie po ekranie. Zamiast wywoływania menu, można przytrzymać przycisk i jednocześnie rysik na ekranie. Działanie tej funkcji? Tu się zawiodłem. Spodziewałem się opcji w stylu Quick Memo od LG, czyli pisania po wyświetlaczu i opcjonalne włączenie/wyłączenie wyświetlania tych notatek. Tutaj aplikacja robi zrzut ekranu, po którym dopiero możemy pisać. Samsungu, taki potencjał, takie narzędzie do pisania, a nie ma takiej funkcji? Oj, nieładnie.

Czwartą opcją są Notatki z akcji – wywołanie „żółtej karteczki”, napisanie na niej notatki i schowanie do osobnego folderu. Ot, ciekawostka. Piątą funkcją jest Album z wycinkami. Zaznaczamy np. post na Facebooku, a telefon zapisuje jego postać graficzną oraz tekstową. Świetna sprawa.

Zastosowań jest więc dużo. Czy jednak są one aż tak funkcjonalne i wchodzące w krew, że nie wyobrażamy sobie innego sposobu użytkowania? Nie sądzę. Fakt – uprzyjemniają one życie, ale jeśli smartfon nie jest naszym „centrum dowodzenia”, to raczej nie ma potrzeby korzystania z tych funkcji. Najczęściej wykorzystywałem S Pen do pisania szybkich notatek, pisania od czasu do czasu czegoś odręcznie (nie jest to tak szybkie jak Swype) i multitaskingu. Tą ostatnią opcję można jednak aktywować bez uruchamiania rysika. Nie jest to „killer feature” i argumentem za zakupem Note 3 jest raczej cała reszta smartfonu, ale dzięki temu mamy możliwości niedostępne nigdzie indziej. O ile ktoś planuje z tego korzystać.

Wydajność i funkcje telefoniczne

Po zresetowaniu telefonu zostaje do dyspozycji użytkownika około 24-25 GB (orientacyjnie, nie pamiętam dokładnej wartości) wolnego miejsca. Samsung nie poprawił się więc w tym segmencie od premiery S4. Wersja 16 GB jest już pomniejszona o dobre 7 GB „na start”. Konkurencyjne smartfony nie są jakoś szczególnie lepsze, ale taka sytuacja to trochę kpina z użytkownika.
Wydajność jest czymś, o co nie trzeba się raczej martwić. Smartfon zużywa niekiedy dużo RAMu, jednak i tak jest go trochę (przynajmniej 1 GB) w zapasie. Tak jak w Galaxy S4, nie trzeba się martwić o zamykanie aplikacji czy też ich zamrażanie. Wszystko jest „trzymane” w systemie. Szybkość jest więcej niż bardzo dobra – czasem widać przycinki na ułamki sekund, ale to już trochę szukanie na siłę. Stabilność? Bez większych zastrzeżeń – nie było oznak (poza jedną sytuacją) przeciążenia podzespołów wieloma operacjami. Wydajność interfejsu oraz zaawansowanych gier 3D jest rewelacyjna. Po prostu to jeden z najwydajniejszych sprzętów na rynku. Note 3 był testowany na oprogramowaniu w wersji 4.4.2.

Screenshot_2014-03-03-04-10-05  Screenshot_2014-03-03-04-19-34 Screenshot_2014-03-03-04-43-13

Samsung wyposażył swój smartfon w pakiet aplikacji i rozwiązań dostępnych tylko w swoich urządzeniach. Obsługa bezdotykowa za pomocą gestów i wzroku nie jest może szczególnie przydatna, ale nikt inny tego nie ma. Bardzo dobrą opcją jest za to wibracja telefonu, gdy weźmiemy go do ręki, a przeoczyliśmy jakieś wiadomości lub połączenia. Dostajemy też między innymi osobisty asystent treningu i komfortu – S Health. W jego skład wchodzi krokomierz, barometr, termometr i higrometr oraz plany treningowe z różnych dyscyplin sportu.

Jakość rozmów telefonicznych prowadzonych przez Note 3 jest rewelacyjna. Niezależnie czy wykorzystujemy standard HD Voice, czy też nie, dźwięk rozmówcy jest głośny, wyraźny oraz ma przyjemną w odbiorze barwę. Nawet w trudnych warunkach rozmowa jest zrozumiała i nie trzeba co chwilę podgłaśniać słuchawki. Podobnie jak Galaxy S4, to jeden z najlepszych telefonów na rynku… jeśli chodzi o funkcję telefonu.

Screenshot_2014-03-03-04-18-57 Screenshot_2014-03-03-04-11-48 Screenshot_2014-03-03-04-10-27

Z racji wielkiego ekranu prowadzenie konwersacji za pomocą SMSów również jest bardzo wygodne. Do wyboru mamy trzy opcje – tradycyjne klikanie w literki, pismo odręczne oraz wpisywanie tekstu za pomocą Swype. Ta druga opcja jest dobrze rozpoznawana, choć też najwolniejsza i najbardziej angażująca uwagę (za dużo piszę na komputerze…). Układ klawiatury jest całkiem niezły i po pewnym czasie wiadomości pisze się niemal automatycznie.

Multimedia

Dzięki ekranom Super AMOLED oraz wygodnemu software flagowce Samsunga to najlepsze smartfony do oglądania filmów. Oglądanie uprzyjemniają dodatki – wybór scen, automatyczne wyłączanie odtwarzacza czy też wyświetlanie go w małym oknie. Dodatkowo dźwięk oraz efekty dźwiękowe potrafią wprawić w zadowolenie.
Poza brakiem obsługi dźwięku przestrzennego w formacie AC3 wszelkie formaty i rozdzielczości do 4K włącznie (tu jednak tylko format MP4) są obsługiwane płynnie i bez żadnych zacięć, z napisami, regulacją jasnością – po prostu pełen serwis. Czapki z głów.

Screenshot_2014-03-03-05-01-08 Screenshot_2014-03-03-05-01-23 Screenshot_2014-03-03-05-01-32

Głośnik w Galaxy Note 3 jest umieszczony na dole telefonu, obok portu ładowania/transmisji danych. Kładąc Note na biurku, dźwięk nie będzie zniekształcony. Dużo gorzej, gdy oglądamy film w poziomie lub gramy. Wtedy to bardzo denerwuje.
Rozlokowanie głośnika słabe, jakość dźwięku jest jednak całkiem niezła. To głośnik mono, ale muzyka brzmi jak na telefon całkiem nieźle. Podobnie do S4 – nieco więcej niskich tonów i byłoby naprawdę dobrze. Dźwięk jest też bardzo głośny, ale to standard w high-endach.

Po podłączeniu słuchawek odtwarzanie muzyki to już czysta przyjemność. Bardzo wysoka głośność i świetne brzmienie.Po podłączeniu moich słuchawek Aiwa Shellz (rzadko spotykane słuchawki ukierunkowane na średnicę i górę) nawet nie przyszło mi do głowy, by użyć equalizera. Naprawdę – rewelacja w czystej postaci. Nie miałem jednak porównania z innymi słuchawkami. Jeśli podłączymy coś markowego (nawet tanie Panasonic HJE-120 – polecam), to jakość dźwięku i tak powinna zadowolić. A radia FM niestety brak.

Screenshot_2014-03-03-04-55-27  Screenshot_2014-03-03-04-55-41 Screenshot_2014-03-03-04-56-22

Rozczarowałem się brakiem przycisku aparatu. Jest przycisk regulacji głośności (domyślnie odpowiedzialny za zoom cyfrowy), ale to nie to samo. Menu aplikacji aparatu jest konfigurowalne i zawiera naprawdę sporo opcji różnego rodzaju. Bawić się w to jednak nie trzeba. Raz, że jakość zdjęć bez ustawiania dodatkowych parametrów jest dobra, po drugie – dostajemy sporo automatycznych, efektownych trybów.
Nie będę wymieniał wszystkich, ale pozwalają one między innymi na: upiększanie twarzy, wybór najlepszego z kilku zdjęć, korzystanie z trybu HDR, usuwanie niepożądanych obiektów, czy też robienia ujęć obiektów w ruchu, takich jak to:

Zdjęcia o rozdzielczości 13 megapikseli są naprawdę dobrej jakości. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Ilość szczegółów jest zdecydowanie bardzo dobra, a kolory wiernie oddające rzeczywistość nawet przy użyciu automatycznego balansu bieli. „Z ręki”, bez długiego ustawiania wszelkich parametrów zostały wykonane wszystkie poniższe ujęcia. Dodatkowo widać, że kadry mają bardzo dobrą ostrość, a szumów i wad optyki próżno szukać. Autofocus działa szybko i jego praca nie dezorientuje. Równie dobrze spisuje się tryb makro, działający w odległości 7-9 centymetrów od fotografowanego obiektu. W dzień fotografie z Note 3 wyglądają znakomicie. Gdy światła zabraknie, już tak różowo nie jest. Szumy, poruszone ujęcia i brak stabilizacji obrazu, co przy niskim ISO by się przydało. Całe szczęście, że lampa jest mocna.

Zdjęcia wykonane Galaxy Note 3:

samplegalaxynote6 samplegalaxynote5 samplegalaxynote4

samplegalaxynote3 samplegalaxynote8 samplegalaxynote12

samplegalaxynote11 samplegalaxynote10 samplegalaxynote9 samplegalaxynote7 samplegalaxynote2 samplegalaxynote1

Samsung Galaxy Note 3 jest pierwszym smartfonem, nagrywającym filmy w rozdzielczości 4K (3840×2160). Takie klipy mogą mieć długość maksymalnie 5 minut i zajmują naprawdę sporo miejsca. Filmy 4K mają płynność 30 klatek na sekundę, tak samo jak te w Full HD. Oprócz tego da się nagrywać filmy w przyspieszonym (rozdzielczość Full HD) i zwolnionym tempie (720p) lub ze zwiększoną płynnością (1080p@60 fps).
Pliki 4K, choć mają spory rozmiar, charakteryzują się bogactwem detali. To zrozumiałe – tak się dzieje z racji zwiększonej rozdzielczości. Jest to poziom na razie nieosiągalny dla konkurencji, który jest widoczny nawet na ekranie zwykłego laptopa.
Podobnie jak w nagraniach w „zwykłym” 1080p, dźwięk nagrywany przez dwa mikrofony brzmi bardzo dobrze, a kolory nie są przekłamane. Praca autofocusa jest stabilna, szczegółów jest dużo, a zniekształceń brak. Słowem – najwyższa smartfonowa półka.

Obsługa internetów

Galaxy Note 3, jeśli chodzi o łączność, jest doskonale wyposażony. Od GPRS przez HSDPA/HSPA+ (DC) po LTE, komórkowa łączność nie jest dla smartfonu Samsunga problemem. Pakiet standardów transmisji dopełniają: BT 4.0 i WiFi a/b/g/n/ac.
Przeglądarki internetowe w Note 3 to dwie aplikacje, różniące się nieco funkcjonalnością. Bogatsza w dodatkowe opcje (negatyw, powiększanie tekstu, etc.) jest domyślna aplikacja systemu, Chrome z kolei oferuje synchronizację z innymi urządzeniami. Czy z dodatków korzysta się jednak wyjątkowo często? Wątpię.

Screenshot_2014-03-03-04-47-25 Screenshot_2014-03-03-04-51-22 Screenshot_2014-03-03-04-52-24

No i z racji wydajności obsługa przeglądarki jest czystą przyjemnością. Płynnie, szybko, bez żadnych zwisów i wywaleń aplikacji do pulpitu. Flasha nie ma, ale wszystkie popularne portale przeszły już na HTML5. Dzięki wysokiej rozdzielczości i dużemu ekranowi to zdecydowanie jeden z najlepszych smartfonów do obsługi przeglądarki internetowej, serwisów społecznościowych czy YouTube’a.

Bateria

Akumulator zastosowany w Note 3 ma pojemność energetyczną wynoszącą 3200 mAh. Zarządzanie energią w nowym Note jednak widocznie kuleje. Nie trzeba nie wiadomo ile grać czy oglądać filmy, by w miarę szybko zaczęło ubywać energii. O ile w S4 rozładowanie baterii w dobę przy intensywnym użytkowaniu wymagało sporego wysiłku, o tyle tutaj trzeba się trochę mniej starać. Przy sporej ilości korzystania z internetu, serwisów klientów społecznościowych czy też aplikacji YouTube oraz odtwarzacza muzycznego, Note 3 wołał o ładowarkę… wieczorem. Podczas bardziej zrównoważonego użytkowania smartfon jest w stanie pracować około 1,5-2 doby. Niby jak na tak zaawansowany sprzęt nie jest źle, ale czuć, że pojemność baterii gdzieś ucieka. Może jakaś aktualizacja zoptymalizuje oszczędzanie energii. Czas pracy na pojedynczym ładowaniu nie zadowolił mnie i to jedna z większych wad Note 3.

Podsumowanie

Czy Galaxy Note 3 sprawdzi się u ciebie? W największym możliwym skrócie:

  • Jeśli wydaje się za duży – poużywaj trochę. Możliwe, że się przyzwyczaisz, choć nie każdemu wymiary będą pasować. I tak jest kompaktowy jak na swój ekran. Jeśli chcesz mniejszy (i przy okazji tańszy) smartfon – skieruj się w stronę Galaxy S4.
  • Jeśli wymagasz naprawdę mocnej baterii, nie ograniczając się przy użytkowaniu – pogódź się z tym, że intensywnie męczony telefon wytrzyma góra dobę. Jeśli to dla ciebie nie do przeskoczenia, odpuść sobie.
  • Jeśli wymagasz szkła i/lub metalu – nie masz czego szukać nie tylko w Note 3, ale i w innych urządzeniach Samsunga.

logo4

W każdym innym wypadku kupuj. Jeśli chcesz. To naprawdę kompletny i dopracowany praktycznie w każdym celu uniwersalny zawodnik, sprawdzający się bardzo dobrze w każdym zadaniu. Samsung zawarł w nim wszystko to, co miał najlepszego. Również najlepszy możliwy plastik. Nie jest to tani smartfon – teraz kosztuje on 1800 zł na Allegro, oczywiście nowy. Cena jednak szybko spada, a to sprzęt wysokiej klasy godny polecenia. Wad jest trochę, ale nie dyskwalifikują one sprzętu. Ode mnie Note 3 dostaje 8+/10.

Zalety:

  • kompaktowe wymiary i masa jak na smartfon z tak dużym ekranem
  • zestaw praktycznie wszystkich dostępnych na rynku standardów łączności
  • zestaw sprzętowych czujników (barometr, higrometr, termometr)
  • obecność S-Pen + funkcje rysika
  • bardzo dobra jakość wykonania
  • wyśmienitej jakości ekran
  • bezproblemowa obsługa wideo – odtwarzania i nagrywania
  • świetna jakość zdjęć
  • bardzo dobra jakość muzyki
  • niezwykle wydajne podzespoły
  • obsługa bezdotykowa + intuicyjna nakładka z wieloma dodatkowymi aplikacjami
  • port microUSB 3.0 oraz ekran obsługujący profil Adobe RGB – pierwszy smartfon posiadający te funkcje

Wady:

  • brak radia FM
  • brak dedykowanego przycisku spustu migawki aparatu
  • przeciętny czas pracy na baterii
  • gorsze niż u konkurencji materiały
  • nieprzemyślana lokalizacja głośnika
0
· · · · · · · · · · · ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Comments are closed.