konceptwatch

Nexus Watch to lepszy pomysł niż myślicie

3112

Smartwatch – zegarek z wyświetlaczem, niekiedy też z funkcją dzwonienia i/lub SMSowania, oparty o jakiś system operacyjny, synchronizujący się z telefonem komórkowym/tabletem. Cały czas tylko dodatek, a nie samodzielne urządzenie, wokół którego jednak powstaje tyle szumu, jakby był to co najmniej długo oczekiwany smartfon. Magii zegarków może ulec też Google. A linia zegarków z czystym Androidem to jeden z lepszych pomysłów Google’a w ostatnich miesiącach.

A robi się to tak

Kilka dni temu na festiwalu SXSW w Austin, stolicy stanu Texas, Sundar Pichai z Google’a powiedział, że w ciągu dwóch tygodni firma z Mountain View zaprezentuje środowisko programistyczne dla „urządzeń noszonych” („wearables” w dalszym ciągu czeka na bardziej sensowne tłumaczenie).

Wiadomo, kto na tym zarobi. Google. I tak zarabia na każdym urządzeniu z jego usługami. Ale czemu miałoby nie skorzystać z tego narzędzia? Kompletne środowisko, sukces linii Nexus – czemu nie wypuścić swojego smartwatcha? Nexusy od LG (zwłaszcza 4ta generacja) były pożądanymi urządzeniami na rynku, w dodatku dopracowanymi. Rynek androidowych zegarków się dopiero rozwija i w sumie każdy ma takie same szanse na podbicie rynku. Okazja do zarobku jest, także… wszystkie ręce na pokład.

Nexus po raz kolejny

Z czym się kojarzy wam linia smartfonów i tabletów Nexus? Nasze odpowiedzi będą się chyba pokrywały:

  • wysoka wydajność
  • jak najniższa cena
  • czysty Android oraz szybkie aktualizacje

To jest szansa dla Google’a. Zegarki chociażby Samsunga, choć wydajne, to w dalszym ciągu są średnio atrakcyjnymi finansowo propozycjami. Samsung Galaxy Gear kosztuje na Allegro (nowy, za pośrednictwem sklepu, a nie osoby prywatnej) 900 złotych. To już nie chodzi o to, że to jest za drogie – dla zarabiających całkiem sporo 900 złotych to żaden wydatek. To kwestia tego, co można kupić za tą kwotę. 900 złotych za urządzenie do sterowania smartfonem/tabletem, do pisania SMSów (dodajmy – na mniej niż 2-calowym ekranie) czy rozmawiania przez słuchawkę BT oraz robienia zdjęć w jakości, która i tak nie dorówna nawet smartfonom? Sorry, wysiadam z tego pociągu, do widzenia.

konceptwatch

Nexusy nigdy nie były drogie, a oferowały wysoką wydajność. Nikt normalny nie wierzy w to, że nagle Google wypuści smartwatch za 200 zł z dwurdzeniowym procesorem i wszyscy będą szczęśliwi. Ale 99-129 dolarów jest jak najbardziej osiągalne. A już ta druga wartość to bardziej uczciwa cena za taki sprzęt. Wydajność też nie musi być nie wiadomo jaka. Tyle, by to bezproblemowo działało, bez nie-wiadomo-ile GB RAMu czy rdzeni procesora. Jak najtaniej, ale nie kosztem płynności.

No i zostaje jeszcze jedna kwestia. Czysty Android, dedykowane SDK = kompatybilność z wieloma urządzeniami. Google nie strzeli sobie w stopę, ograniczając funkcjonalność do kilkunastu wybranych modeli smartfonów/tabletów. To jest poza ceną jeden z głównych powodów, dla których konsumenci w dalszym ciągu wybierają niby brzydkie, niby mało wydajne, urządzenia Sony bez aparatu i samsungowego „prestiżu”.

OK, tylko co ma być w środku?

Tego jeszcze nie wiadomo, ale insiderzy węszą już gdzie popadnie. To zrozumiałe. The Wall Street Journal podaje, że masowa produkcja ma się zacząć w tym roku, a finalny produkt ma być zaprezentowany na konferencji Google I/O w San Francisco 25 maja. W przeciwieństwie do Samsunga czy innych producentów, Google potrafi potrzymać dane trochę dłużej w tajemnicy. Być może taśmy produkcyjne pracują już pełną parą, a wszyscy się głowią, czy taki sprzęt w ogóle powstanie. Oczywiście, że powstanie. Niekoniecznie na I/O, ale jeszcze w tym roku. Później może być… jakkolwiek to brzmi – za późno. Nie będę oryginalny, że przy coraz szybszym cyklu premier nowych sprzętów już pół roku to generacja w tył. A nuż się uda wyprzedzić Apple i jego iWatcha.

@evleaks z kolei podaje, iż smartwatch Google’a ma być wyprodukowany przez firmę LG i mieć: ekran IPS o przekątnej1.65″ o rozdzielczości 280×280, 512 MB RAMu, 4 GB pamięci wewnętrznej oraz pracować pod kontrolą… czystego Androida 4.4 KitKat. „Kwadratowa” rozdzielczość oznacza możliwie najmniejsze problemy ze skalowaniem aplikacji. Zastosowanie Androida w takim sprzęcie… bezsens, nie?

nexuswatch1

Jaki znowu bezsens? A co innego, jaki inny ekosystem ma do zaoferowania Google? „Nie da się”? Oj, kiedyś smartfony z Androidem (jeszcze nie tak całkiem dawno) miały ekran 240×320 pikseli i jakoś się wszystko dało zrobić. Każdy, kto miał do czynienia z jakąkolwiek obróbką grafiki, wie, że skalowanie obrazów, ikonek, czcionek i tym podobnych rzeczy w dół to nie jest większy problem. Zwiększanie rozdzielczości wymaga więcej zabawy. No i wiadomo, że mniejsza rozdzielczość to mniej zajęcia dla CPU. Tak, 280×280 wystarczy na 1,65″. Na zegarku może być to nawet mniej – po prostu ma być on czytelny.

Smartwatch od Google może nie będzie wielkim sprzedażowym hitem, ale ma szansę na zapewnienie firmie dobrego startu w tym segmencie rynku.

I przede wszystkim Google nie traktuje tego jako coś, co nagle zapewni monopol na rynku. Dobrze wiadomo, że boom na smartwatche jeszcze się nie zaczął. To ma być tylko dodatek, uzupełnienie „oferty”. W końcu głównym zadaniem Google’a z pewnością nie jest produkcja sprzętu (lub zlecanie produkcji sprzętu), nawet jeśli on jest pożądany na rynku i ma wysoką jakość. Główne przychody amerykańskiej firmy pochodzą z nieco innych źródeł, a zysk z Nexusów jest marginalną częścią zysków firmy.

Ja czekam na zegarek od Google’a. Niech wreszcie w tym segmencie się coś ruszy. Co prawda już kilkanaście modeli zegarków synchronizujących się ze smartfonami jest już dostępnych na rynku, ale dziwnym trafem omijają one nasz przepiękny kraj. Zamiast dylematu Sony Smartwatch bez funkcji koreańskiego konkurenta versus Galaxy Gear wymagający jednego z wybranych smartfonów Jedynej Słusznej Firmy wolałbym mieć wybór. Nawet w postaci dodatkowej, trzeciej opcji. Jeśli ta trzecia spełni oczekiwania jakościowe i cenowe i spopularyzuje smartwatche – a o to Google’owi przede wszystkim chodzi – eksperyment okaże się udany.

Zdjęcia przedstawiają koncepty artystyczne smartwatcha od Google.

0
· · · · ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Komentarze