big

Nowy HTC One oficjalnie – wrażenia!

1334

O następcy HTC One mówiło się na prawdę sporo ostatnimi czasy. Kolejne spekulacje i przecieki podgrzewały atmosferę niemiłosiernie, ale już teraz wiemy o nim wszystko! Prawie wszystko…

Premiera HTC M8 (druga nazwa urządzenia) miała miejsce w dniu dzisiejszym. Zatem dopiero teraz wszystkie plotki i mity na temat tego modelu zostały obalone, a mi pozostaje przedstawić wam trochę faktów dotyczących tytułowego modelu. Na początku warto spojrzeć na poniższe zdjęcie i zobaczyć jak prezentuje się flagowiec HTC. Nieźle, prawda? Ja też tak uważam, niby dużo się nie zmieniło względem poprzednika, ale wygląd został odświeżony w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a to jeszcze nie wszystko. Obudowa typu unibody, która w HTC One była wykonana w 70% z aluminium została tak przeprojektowana, że w nowym modelu znajdziemy go aż 90%.

   bigZmiany muszą być!

Skoro muszą to co się zmieniło? Już na pierwszy rzut oka widać, że klawisze funkcyjne powędrowały na ekran, przez co jego powierzchnia robocza zostanie nieco ograniczona. Jednak zabieg wydaję się całkiem przemyślany ponieważ ekran M8 o rozdzielczości Full HD ma przekątną zwiększoną do 5″, a rozmiar ramek go otaczających został zmniejszony. Zatem dostajemy większy ekran (nawet po odjęciu powierzchni klawiszy funkcyjnych zostaje nam 4,8-4,85″ powierzchni) przy prawie niezauważalnej zmianie wyglądu. Plus dla HTC!
Spoglądacie pewnie na zdjęcie powyżej i doszukujecie się kolejnych zmian z przodu, otóż teoretycznie nic już nie da się zauważyć. Głośniki stereo na swoim miejscu, wszystkie czujniki również, przedni aparat także tam gdzie być powinien. Jednak warto mu się przyjrzeć, otóż w poprzedniku mieliśmy do czynienia z  szerokokątnym obiektywem o rozdzielczości 2.1 Mpix. Tutaj liczbę megapikseli tego szerokokątnego aparatu zwiększono aż do 5, zatem możemy być pewni, że nasze wideokonferencje czy też wszystkie ostatnimi czasy popularne „selfie” będą świetnej jakości :)
Natomiast gdy tylko rzucimy okiem na tył to od razu widać… że zniknęło logo „Beats Audio”, a to dlatego, że HTC i firma Dr.Dre zerwały współpracę przed rozpoczęciem produkcji nowego One’a. Jednak ja osobiście jestem przekonany, że nie wpłynie to źle na jakość wydobywającej się muzyki. Chyba pamiętacie, model Sensation XL, który był oferowany zarówno w wersji Beats jak i normalnej? W kilkunastu testach dźwięku wcale nie wygrał teoretycznie muzyczny model, lecz jego zwykła wersja. Zatem o jakość wydobywających się dźwięków z nowego One możecie być spokojni. Zwłaszcza, że głośniki będą mocniejsze o 25% – przynajmniej tak twierdzi producent.. Jednak oczywiście na „pleckach” telefonu są zdecydowanie większe zmiany. Mowa tu o podwójnym aparacie i podwójnej lampie LED. Zacznijmy od tego pierwszego. Główny aparat uległ małej poprawie względem poprzednika, jednak matryca pozostała ta sama – 4 Ultrapixele. No dobra, ale po co nad nim trzeci obiektyw w telefonie? Już wam wyjaśniam. HTC doszło do wniosku, że dodatkowe oczko aparatu, które będzie zbierało więcej informacji na temat aktualnie robionego zdjęcia znacznie poprawi jakość zdjęcia. Nie da się ukryć, że inspirowane jest to ludzkimi oczyma. Drugi obiektyw będzie odpowiadał za takie rzeczy jak: idealne oddanie odległości na fotografii, lepszy balans kolorów jak i poprawioną ostrość względem jakiegokolwiek porównywalnego pojedynczego obiektywu. Do tego dzięki temu dostaniemy: super szybki autofocus, który potrzebuje tylko 0.3 sekundy (tyle samo ile w S5), selektywne ustawianie ostrości (głębia, bądź płasko) oraz „Refocusowanie” zdjęcia, więc będziemy mogli ustawić ostrość na inny obiekt niż na zrobionej już fotografii (Rozwiązanie znane z lepszych modeli Nokia Lumia). Niestety jest jedna niepokojąca sprawa. HTC zrezygnowało z umieszczenia optycznej stabilizacji obrazu w nowym modelu One, zatem pozostaje nam tylko cyfrowa stabilizacja obrazu. Muszę przyznać – wielki ból… Teraz zostaje sprawa podwójnej lampy doświetlającej. Jak można dostrzec po głębszym przyjrzeniu się, lampy LED są innego odcienia. Jedna jest biała, bardziej chłodna, natomiast druga żółta i zdecydowanie cieplejsza. Takie rozwiązanie znane już z iPhone’a 5S ma zapewnić zachowanie naturalnych kolorów w każdych warunkach oświetleniowych, a największa poprawa ma być w zdjęciach wykonanych w ciemnej ekspozycji.

Samsung daje 24 godziny? Przebijamy!

Nie tak dawno Kuba napisał świetny artykuł o S5 (link tutaj), w którym prezentował jego funkcje. Moją uwagę przykuła jedna, niezwykle istotna sprawa. Ultra Power Saving Mode, czyli tryb w którym najnowszy smartfon Samsunga jest w stanie tak oszczędzać baterię, aby przy jej 10% naładowaniu wytrzymał aż 24 godziny. A wszystko przy 2800 mAh pojemności. HTC poszedł jeszcze bardziej „po bandzie” i zapewnia, iż Nowy One w trybie Power Saving mode wytrzyma aż 30 godzin przy 10% naładowaniu akumulatora o pojemności 2600 mAh. Zatem tutaj możemy mówić o małym ośmieszeniu S5. Jednak jak te tryby oszczędzania energii sprawdzą się w praktyce? Tego jeszcze niestety nie wiemy.

Małe odświeżenie podzespołów

Dyskretnie przeszedłem z wyglądu zewnętrznego do „wnętrzności” tytułowego modelu, zatem warto powiedzieć co będzie odpowiadało za sprawne działanie systemu. Tutaj raczej obyło się bez szaleństw i sprawa ma się następująco: Snapdragon 801 o taktowaniu  2.3 GHz z rdzeniami Krait 400, Adreno 330 GPU oraz 2 GB RAM. Będą dostępne dwie wersje pojemnościowe, mianowicie 16 GB i 32 GB, ale na szczęście nawet jeśli zdecydujemy się na mniejszy pojemnościowo model będziemy mogli rozszerzyć pamięc aż do 128 GB poprzez slot kart microSD.

Ostatnie informacje i podsumowanie

HTC One 2014 będzie pracował pod kontrolą Androida 4.4 Kitkat, a za intuicyjne poruszanie się po systemie będzie odpowiadała nakładka Sense 6. Producent zapewnia, że zostało zaimplementowane wiele przydatnych funkcji, aczkolwiek wstrzymam się z pisaniem o nich, dopóki nie będzie jakiegoś potwierdzenia, że są one faktycznie przydatne. Chociaż jednego jestem pewien odblokowanie typu „Knock, knock” znanego z LG G2 będzie bardzo praktycznym smaczkiem. Tak jak mówiłem wcześniej, z opisywaniem reszty funkcji wstrzymam się kilka dni.  Opisywany model trafi na ponad 230 rynków na kilku kontynetach. Oczywiście wliczając w to Polskę. Jaka cena jest zapowiedziana? Otóż póki co żadna, ja osobiście spróbuję ją odgadnąć i uważam, że będzie ona oscylowała w okolicach 2700 zł w dniu premiery.

Ja osobiście bardzo długo czekałem aż HTC zaprezentuje swojego nowego flagowca, muszę przyznać, że poprzedni model był według mnie wyśmienity i z przyjemnością mógłbym go używać jako swój prywatny telefon. Z tym jest podobnie już wiem, że mógłby zagościć na stałe w mojej kieszeni, ale trzeba przyznać. Konkurencja jest ogromna, a w dodatku wydaję mi się, że w większości aspektów przewyższa nowego One’a. Spójrzmy na to zupełnie obiektywnie. Sony Z2, większy ekran, zdecydowanie lepszy aparat, wodoodporność i kurzo odporność, a do tego 3 GB pamięci RAM. Zalety Galaxy S5? O nich przeczytacie we wpisie Kuby zamieszczonym powyżej, ale te najważniejsze przytoczę, a więc. Telefon odporny na zalania, kurze i pyłki, sporo aplikacji prozdrowotnych (wbudowany miernik pulsu), skaner linii papilarnych, 16 Mpix aparat, który może się okazać na prawdę niezły, a do tego świetne rozwiązanie polegające na połączeniu szybkości sieci WiFi i komórkowej w celu szybszego pobierania danych. Sami widzicie, One może i jest bardzo ładny i świetnie wykonany, ale brakuje w nim prawdziwej innowacji. Chyba HTC tak mocno skupiło się na podwójnym aparacie, że zapomniało o tworzeniu funkcji/elementów, które w znaczącym stopniu mogłyby przyciągnąć klientów. Niestety uważam, że pomimo tego iż model ten jest całkiem dobry, to jednak przy kupnie skusiłbym się raczej na jednego z jego konkurentów. Takiego dylematu nie miałbym rok temu, gdybym wybierał pomiędzy S4, Xperią Z i HTC One. To niestety świadczy o tym, że HTC na chwilę stanął w miejscu, mam nadzieję, że przy następnym flagowym modelu znowu tajwańczycy pokażą na co ich stać.

0
· · · · ·

Komentarze