P1120635

Samsung Galaxy S4 i 5 mitów na jego temat

8604

Większość osób kupno telefonu zaczyna od zasięgnięcia porad na specjalistycznych forach, przeczytania recenzji czy też komentarzy na temat telefonu w Internecie – zwłaszcza gdy jest to smartfon z najwyższej półki, jak Samsung Galaxy S4. Jednak jak to w globalnej sieci bywa – oprócz fachowych opinii osób kompetentnych, mających styczność z danym modelem w rzeczywistości, pojawiają się (nierzadko bardziej przykuwające uwagę) komentarze złośliwe, które nie mają żadnego związku z tym, jak jest naprawdę. Pod lupę wziąłem łącznie 5 opinii – hejterów i fanbojów – najczęściej powtarzających się pod rozmaitymi artykułami na temat flagowego modelu Samsunga. Oczywiście telefon jest już od kilku dni w naszej redakcji, więc jako przedsmak przed pełną tekstową recenzją „es-czwórki” przedstawiam moją opinię na temat 5 najczęściej pojawiających się w Internecie wypowiedzi dotyczących Galaxy S4.

1. S4 to plastikowy szajs, nie pasuje to w smartfonie za taką cenę.

Może to nie jest amelinium aluminium jak w HTC One czy wodoodporne wdzianko Xperii Z. Może to dalej jest mające właściwości iście kosmiczne tworzywo, które się zgina na wszystkie strony i ma grubość zbliżoną do grubości kartki papieru. Może dalej jest wypolerowane na wysoki połysk, świeci się i wygląda jak „Szajsungowy plastik”. Tylko że wygląd niekoniecznie odzwierciedla rzeczywistość. A w rzeczywistości…

P1120618

Świecący się plastik, choć faktycznie jest mocno elastyczny, jest doskonale dopasowany do obudowy. Nic nie trzeszczy, nie ma żadnych odgłosów. Nieco gorzej jest ze śladami użytkowania, które widać. Pod światło można dostrzec, że plastik się rysuje, a odciski palców są przyciągane ze szczególną łatwością. Ideałem byłaby choćby gumowana obudowa – jest niesamowicie praktyczna, tylko „nie wygląda ona tak super jak ten plastik”. Fakt, pod błyszczącym lakierem kryje się kropkowane tworzywo, które nie wygląda najgorzej. Jednak wolałbym, by smartfon był wykonany z możliwie najlepszych materiałów – zwłaszcza jeśli to flagowiec. A że nie da się zrobić ładnej gumowanej obudowy… Zbliżacie się do absurdalnych granic sprzętowych, design też bywa odważny – walczcie więc na jakość, bo na cyferki nie do końca będzie się dało.

MIT: PRAWDOPODOBNY

2.  SuperAMOLED w S4 jest idealny.

Wyświetlacz w S4 nawet w opinii osób niekoniecznie przepadającymi za AMOLEDami jest przynajmniej dobry. Ktoś może nie lubić „cukierkowych” AMOLEDów, twierdzić że się wypalają, że zostają ślady. Rozumiem to – niektóre osoby wolą IPSy, które w ich przekonaniu są naturalniejsze i nie męczą wzroku. Trudno jednak dyskutować z oczywistymi zaletami SuperAMOLEDu w Galaxy S4. Absolutna w świecie smartfonów czerń, niesamowicie kontrastowe kolory, ogromna rozdzielczość i gęstość upakowania pikseli – rzeczywistość rozszerzona, jak po NZT w filmie „Jestem Bogiem”. Co nie znaczy oczywiście, że reszta cech ekranu jest w porządku – i tu internetowe stwierdzenie bierze w łeb.

Kąty widzenia – niby są dobre, ale widać, że obraz zielenieje przy obróceniu telefonu w obu płaszczyznach. Zwłaszcza biel nie wygląda przez to najlepiej i tu IPSy mają ogromną przewagę. Po wyjściu na zewnątrz uwidaczniają się kolejne wady wyświetlacza. Ekran nie powala czytelnością w słońcu. Takie Nokie z ClearBlackiem są sporo lepsze w tym względzie. Widać też odblaski. Może i zalety w przekonaniu niektórych to rekompensują, jednak można się było o to postarać w smartfonie za taką cenę (powtarzam się…).

MIT: OBALONY

3. Ten telefon nic nie wnosi w porównaniu do S3.

Nic. „What is NIC? How do you define NIC?”. Oczywiście nie jest to taki przeskok, jak choćby z pierwszego Galaxy S na model drugiej generacji. Spróbujmy jednak wymienić niektóre zmiany. Ekran Full HD zamiast 720p – pikseli nie widać tym bardziej, a PenTile jest jeszcze trudniej dostrzegalny. Wzrasta jednak komfort oglądania filmów i korzystania z Internetu. Większy ekran przy mniejszych wymiarach – chyba tego nie trzeba komentować. 8-rdzeniowy procesor i 2 GB RAMu – w obu wypadkach to dwukrotny wzrost względem poprzednika. Czy potrzebny? Zawsze wydajność wzrasta, a z baterią się to obchodzi… o tym w następnym punkcie. Wyższa rozdzielczość matrycy aparatu – megapiksele nie gwarantują jakości, ale na nią w S4 narzekać nie można, a zdjęcie jest zawsze większe. Dodatkowo wiele gestów, z których niektóre tylko denerwują, ale niektóre ułatwiają życie. To tylko niektóre ze zmian. Czy to jest NIC? „Nie sondze”.

P1120649

MIT: OBALONY

4. 4 rdzenie czy tam 8, a bateria na kilka godzin.

Smartfony są coraz większe, ponieważ rosną ekrany. Wyższa częstotliwość taktowania procesora czy większa ilość pamięci RAM już tak bardzo nie wpływa na fizyczne wymiary urządzenia, ale oznacza większe zapotrzebowanie na energię. Można to rozwiązać – z racji zwiększonej objętości telefonu – baterią o większej pojemności energetycznej. Im większa pojemność ogniwa, tym większe ma ono wymiary – dlatego choćby akumulator o pojemności 2600 miliamperogodzin jest zarezerwowany dla największych urządzeń (zbliżoną pojemność mam w laptopie Acer Aspire V5…). Ale Nokia chyba o tym nie wie. Jednak cyferki cyferkami, a tak naprawdę liczy się efektywność. Z nią nie jest wcale tak tragicznie.

W tym segmencie smartfonów mimo wszystko ciężko o wybitne wyniki. Coraz lepsze podzespoły, jak wspomniałem wyżej, robią swoje. Tymczasem S4 wytrzymuje około 24 godzin (hejterzy się cieszą, lepiej niech doczytają zdanie do końca) – ale naprawdę ostrego użytkowania. W moim wypadku (no cóż, pierwsze dni testów, ekscytacja urządzeniem) w takim czasie baterię zabijała transmisja danych po sieci komórkowej, a także odtwarzanie wideo w wysokiej rozdzielczości. Kiedy zacznie się używać Samsunga normalnie, 2 dni pracy nie są żadnym problemem i nie trzeba przy tym się drastycznie ograniczać. Ściągnięcie około 1 GB danych przez 3G (Real Racing 3), trochę muzyki, kilka SMSów i minut rozmów, internet po 3G lub WiFi – łącznie ponad pół godziny – i mam dalej 46% baterii. Można? Rozładować baterię we wspomniane wyżej kilka godzin też się da – ale trzeba z premedytacją męczyć urządzenie multimediami, wysoką wartością podświetlenia i włączonymi interfejsami. Najlepiej jakby jeszcze włączyć router WiFi – może nie używam, ale udowodnię, że bateria w Samsungu Galaxy S4 starcza na kilka godzin.

MIT: OBALONY

5. S4 to najlepszy smartfon na rynku, praktycznie nie ma on wad.

Chyba najbardziej absurdalny mit przedstawiony w tym wpisie. Przede wszystkim: nigdy nie będzie idealnego jakiegokolwiek urządzenia. Niezależnie czy to smartfon, tablet, zwykły telefon, samochód, toster, gitara basowa. Gdyby takie się pojawiło, natychmiast stałoby się sprzętem bezkonkurencyjnym w swoim segmencie, nikt by nie kupował ani urządzeń innych firm, ani innych modeli tej samej firmy. I to dotyczy każdego segmentu sprzętu. Oczywiście im większa cena, tym wad jest mniej. Lub powinno być mniej bądź są innego rodzaju.

P1120635

Nie inaczej jest z Samsungiem Galaxy S4. Tak, drodzy fanboje Samsunga – S4 może mieć wady, i to nawet dyskwalfikujące w oczach niektórych osób to przecudowne urządzenie. Co prawda używa się go z przyjemnością, a wysoka cena to również wysoka wydajność i dopracowane, przynajmniej w większości, fundamentalne kwestie. Kluczowymi słowami są jednak „większość” w poprzednim zdaniu i „praktycznie” w treści mitu. Choćby wady ekranu, które wykazałem w punkcie pierwszym i drugim. Oprócz tego można powiedzieć o fatalnie rozwiązanej kwestii dostępnej pamięci wewnętrznej. Na inne wady musicie jednak poczekać do ukazania się pełnej recenzji, ew. spytać w komentarzach. A czy to najlepszy smartfon na rynku? Dla niektórych tak, dla niektórych nie do końca. To tak jak z obudową – w zależności od punktu widzenia plastik może być albo praktycznym, lekkim tworzywem, które nie ciąży w kieszeni bądź materiałem, który nie pasuje do telefonu za 2000 zł. Wszystko zależy od podejścia potencjalnego nabywcy. Dlatego jeden kupi One czy Xperię Z – praktyczność ponad wszystko. Inny z kolei wybierze S4 – bo nie ciąży w kieszeni jak konkurencja.

MIT: OBALONY

 1

Teraz trochę słów na koniec. Tezy przedstawione w artykule są rzeczywiście najczęściej się powtarzającymi pod artykułami o S4. Zrobiłem mały research (tak, śledzę konkurencję) i wybrałem 5 zdań. Tylko jedna kwestia jest dyskusyjna, reszta okazała się fałszywa. To tylko dowodzi tego, że komentarze anonimowe i wypowiedzi sprawdzone zazwyczaj różnią się od siebie. Rozumiem – recenzja może być subiektywna. Jednak każda w pewnym stopniu taką jest, recenzja to inaczej zdanie autora o sprzęcie, a nikt nie może być do końca obiektywny. Ale te stwierdzenia można łatwo skonfrontować, mając urządzenie w ręku. I są to zazwyczaj fakty, z którymi trudno dyskutować. Dlatego opierajmy się na faktach, a nie na mitach.

Grafika z logo „Busted” pochodzi ze sklepu Discovery, jest ona znakiem programu Pogromcy Mitów na tymże kanale.
0
· ·

Bloger. Nawet nie próbuje być obiektywny. Trzyma kciuki za Windows Phone, choć powoli traci nadzieję na sukces produktu MS. Lubi dobrą muzykę i dobrą jakość dźwięku. Kibic Dallas Mavericks, Boston Celtics, San Antonio Spurs i Golden State Warriors.

Komentarze

  • ADACHO

    MAM GO I JEST ZAJEBISTY,NAJGORSZE JEST TO ZE NEGATYWY WYSTAWIAJA OSOBY KTÓRYCH NIE STAC NA TAKI TELEFON.

  • Bommer

    Mam go 3 miesiące (poprzednik SGS 3) i przymierzam się do zakupu Xperi Z Ultra lub poczekam na Honami ,dlaczego ? Samsng jak narazie nic nie wnosi a plastikowy telefon za 2 kafle to chyba przesada ,jak zainwestują w szkło hartowane lub w karbon ich telefony będą się o wiele lepiej prezentować ,niech nie daj boże komuś przypadkiem upadnie ten telefon na imprezie jak mi i usłyszy koszty naprawy ,niech nie popadnie w depresje :)

  • http://www.plusblog.pl/ Jakub Stypułkowski

    Moim zdaniem jednak sporo ten Samsung wnosi. Jakiś on przyjemniejszy z tyłu w dotyku jest. No i ekran Full HD – przy takiej przekątnej to krok naprzód, a jeśli (jak zresztą napisałem) nie drenuje to nadmiernie baterii, to pozostaje tylko się cieszyć.

    Szkło hartowane, karbon, odporność… Takie materiały też kosztują. I to sporo więcej niż plastik czy amelinium ;). A już telefony z najwyższej półki są dosyć drogie po premierze. I niestety ŻADEN model nie jest obecnie odporny na uszkodzenia. Trochę zależy to też od rodzaju upadku, ale w większości sytuacji to jest pajączek.

  • Bruno

    Super telefon. Nic sie nie tnie i ma bardzo wydajny procek. Nie ma chyba apki ktora go zagnie. Polecam. A co do ceny to jak dobrze poszikasz w necie to kupisz juz za 1000zl. Wiem bo sam taki kupilem wprost od producenta (ale chyba ze stanow) lecz to nic nie zmienia. Kasa sie zgadza.

  • Pingback: Samsung Galaxy S4 i 5 mitów na jego tema...()

  • Pingback: Maria Smith()